DVD
- KLĄTWA SKORPIONA -
The Curse of the Jade Scorpion
(USA, 2001) komedia
|
|
Nowy Jork, lata 40. CW Briggs - specjalista do spraw przestępstw
ubezpieczeniowych, jest jednym z najbardziej skutecznych fachowców
w tym zawodzie. Wszyscy doskonale zdają sobie sprawę, że jeżeli
do akcji wkracza CW - żaden złoczyńca nie ma szans. Również sam
Briggs jest świadom swoich umiejętności i chętnie chwali się dookoła,
że nic nie jest w stanie umknąć jego uwadze a dzięki swoim kwalifikacjom
potrafi wykryć i odczytać najskrytsze myśli przestępców ubezpieczeniowych.
Jednak pewnego dnia na skutek tajemniczej klątwy CW Briggs z niestrudzonego
tropiciela przestępstw, sam staje się złoczyńcą i wkracza na scenę
zbrodni.
Wydanie zawiera na okładce wiele informacji które nie potwierdzają
się w rzeczywistości. Poczynając od czasu trwania filmu (na okładce
91 min, w rzeczywistości 101 minut), poprzez format obrazu oraz
listę dostępnych ścieżek dźwiękowych.

Na okładce wydania czytamy, że obraz został zapisany anamorficznie
w proporcjach 1.85:1. Po uruchomieniu odtwarzacza na ekranie widzimy
obraz w proporcjach 4:3. O co tutaj chodzi? Pierwsza teoria jaka
przychodzi na myśl to błędna informacja na okładce. Pewne spostrzeżenie
nasuwają także inne teorie. Postaci na ekranie wydają się być
minimalnie rozciągnięte w pionie, a na górze i dole ekranu umieszczone
są wąskie czarne pasy. Skorzystaliśmy z wydania w regionie pierwszym,
gdzie film został wydany z obrazem 1.85:1 - znaleźliśmy zdjęcie
będące obrazem ekranu z tego wydania. Na testowanej płycie znaleźliśmy
ten sam moment i także wykonaliśmy zdjęcie ekranu. Porównaliśmy
je i okazało, że pomimo różnych formatów (16:9 z regionu pierszego
i 4:3 testowanego wydania) oba obrazy zawierają taką samą liczbę
szczegółów - obraz 4:3 nie wydaje się być "obciętym"
po bokach fragmentem obrazu 16:9. Po rozciągnięciu zdjęcia z testowanego
wydania do rozmiarów zdjęcia z regionu pierwszego okazało się,
że oba zdjęcia są identyczne. W związku z tym najwłaściwsze wydaje
się tłumaczenie, że podczas przygotowywania płyty popłeniono błąd
i potraktowano obraz w proporcjach 1.85:1 jako 4:3, a w celu zmniejszenia
zniekształceń (rozciągnięcia w pionie) dodano czarne pasy na dole
i na górze. Dodam, jeszcze, że na telewizorze panoramicznym jeżeli
zastosujemy opcję rozciągnięcia obrazu tak, żeby nie było widać
żadnych czarnych pasów obraz wygląda dokładnie tak jak powinien.

Kadr z testowanego wydania DVD
|

Kadr z wydania DVD z regionu 1
|

Kadr z testowanego wydania DVD po przeskalowaniu go do
proporcji 1.85:1
|
Błąd przygotowania obrazu. Powyższy przykład udowadnia, że
obraz zapisany na testowanej płycie DVD jest tak naprawdę w formacie
1.85:1. Na komputerze rozciągnęlismy obraz tak, jak zrobiłby to
telewizor interpretując obraz zapisany anamorficznie, z tym, że
obrazu na wydaniu DVD z "Klątwą skorpiona" nie zapisano
anamorficznie.
Kończąc śledztwo związane z proporcjami obrazu należy dodać, że
rezultat widoczny na ekranie jest bardzo dobry. Dobra, ciepła
kolorystyka, dobra ostrość obrazu i pomijając drobne szemranie
tła w kilku scenach (oraz dziwne proporcje ekranu) obraz zbiera
wysokie noty.

Na płycie mamy dostepną oryginalną monofoniczną wersje ścieżki
dźwiękowej (tzw. "podwójne mono" - Dolby Digital 2.0)
oraz przerobioną jej wersję do postaci wielokanałowej z polskim
lektorem. Ścieżka monofoniczna jest czytelna i choć brakuje podczas
jej słuchania bardzo wyrazistych efektów dźwiękowych (przemieszczanie
się źródeł dźwięku) słucha się jej bardzo dobrze. Woody Allen
nie uznaje innych formatów dźwięu niż mono - w związku z tym,
że przeróbka do postaci wielokanałowej jest naruszeniem wizji
reżysera, ale jej efekt dostępny na płycie ... jest bardzo interesujący.
To czego brakowało w wersji mono zapewniono na ścieżce DD 5.1.
Materiałem na podstawie którego przygotowano wersję wielokanałową
była zapewne ścieżka monofoniczna co słychać w głośnikach (wyciszenie
"niewłaściwych" dla danego kanału dźwięków) i po troszę
czuć. Duże wrażenie robi realizacja scen w biurze (choć nie tylko),
w których dźwięk stara się otaczać widza ze wszystkich stron.
Podobnie jest z lokalizacją źródeł dźwięku, która także jest zauważalna.
Dźwięk nabrał przestrzenności i pomimo ingerencji w wizję reżysera
uważam, że wersja DD 5.1 z polskim lektorem jest godna posłuchania.
Warto nadmienić, że na okładce podano błędną informację o obecności
angielskiej ścieżki dźwiękowej w Dolby Digital 5.1. Nie znajdziemy
jej, a ale w zamian mamy możliwość posłuchania filmu z fracuskim
lektorem nagranym w Dolby Digital 1.0

Oprócz filmu na płycie znajdziemy wyłącznie listę aktorów i twórców
filmu oraz zwiastun.
Proste wydanie filmu, które jest dobrym przykładem, że nie wszystko
co jest napisane na okładce znajduje się na płycie. W przypadku
tej płyty nie stanowi to największego problemu, gdyż z wyjątkiem
obrazu błędy te nie są aż tak ważne - błąd można było naprawić
zwykłą nalepką informaująca o zmianach. Godna uwagi lektorska
wersja przerobiona z mono na Dolby Digital 5.1
Przemysław Basiak, 26 września 2002 www.stopklatka.pl