(USA,
1976) komedia/dramat plakat/okładka
EKIPA: Reżyseria: Martin Ritt Scenariusz: Walter Bernstein
Zdjęcia: Michael Chapman (I) Muzyka: Dave Grusin
Scenografia: Charles Bailey (IV) Produkcja: Charles H. Joffe, Jack
Rollins, Martin Ritt, Robert Greenhut Montaż: Sidney Levin
Scenografia: Charles Bailey, Robert Drumheller
OBSADA: Howard Prince: Woody Allen Hecky
Brown: Zero Mostel Phil Sussman: Herschel Bernardi Alfred
Miller: Michael Murphy Florence Barrett: Andrea Marcovicci
Hennessey: Remak Ramsay Myer Prince: Marvin Lichterman Delaney:
Lloyd Gough Phelps: David Margulies Sam: Joshua Shelley
Howard's Attorney: Norman Rose Committee Counselor: Charles Kimbrough
Committee Chairman: Josef Sommer Danny LaGattuta: Danny Aiello
TV Interviewer: Georgann Johnson
OPIS:
Słynną sprawę "Dziesiątki z Hollywood",
od której zaczęło się polowanie na czarownice w branży filmowej,
można interpretować na dwa sposoby: jako ograniczenie wolności
poglądów (jak widzą to prześladowani twórcy), czy też jako
obronę Ameryki przed komunistyczną infiltracją (jak twierdzili
członkowie komisji ds. działalności antyamerykańskiej i jej
stronnicy).
Niezależnie jednak od wyjaśnienia przyczyn skutki pozostają
te same: czy to w wyniku uzasadnionych podejrzeń, czy też
wyssanych z palca pomówień nagle grono utalentowanych twórców
- reżyserów, scenarzystów, rzadziej aktorów - otrzymało zakaz
pracy w branży. Część opuściła Stany, inni przez dziesięć
lat próbowali żyć z oszczędności, jeszcze inni działali pod
pseudonimami bądź poprzez podstawione osoby - figurantów.
"Figurant" Martina Ritta jest filmem niezwykłym.
Został nakręcony przez twórców, którzy w latach 50. musieli
milczeć. Po upływie ćwierćwiecza opowiadają o swym losie -
z przymrużeniem oka, które wszak nie łagodzi osobistych tragedii,
ale je uwypukla. Ich historia przedstawia los człowieka, który
zgodził się sygnować swoim nazwiskiem teksty prześladowanych
autorów. Ponieważ nagle objawia się niezwykły talent, jastrzębie
(czytaj: miernoty) z komisji McCarthy'ego rzucają się na niego,
by go zadziobać. Jeśli zezna prawdę, zniszczy przyjaciół,
jeśli będzie kłamać - pogrąży się sam...
Sprawa okazała się zbyt osobista, by z niej zakpić - zauważyli
krytycy, dostrzegając jednak oryginalność podejścia do zagadnienia.
Nikt nie negował aktorskiego sukcesu Woody Allena, który po
raz pierwszy od dziesięciu lat zagrał główną rolę w filmie,
nie będąc jego autorem.
Konrad J. Zarębski
Rok 1952. Od dwóch lat działa w Stanach Zjednoczonych Komisja
do Badania Działalności Antyamerykańskiej pod przewodnictwem senatora Josepha
R. McCarthy'ego. Jedyną pasją Howarda Prince'a, kasjera w nowojorskim barze, jest
obstawianie gonitw na wyścigach konnych. Nieoczekiwanie jeden z klientów baru,
wpisany na czarną listę senatora McCarthy'ego, proponuje mu wypożyczenie nazwiska,
w zamian za dużą kwotę dolarów. Stopniowo człowiek, którego jedyną lekturą była
dotąd gazetka wyścigowa, staje się sławnym autorem - swoim nazwiskiem podpisuje
scenariusze różnych "zakazanych" autorów. Pod wpływem swej "literackiej"
działalności skromny, niezbyt rozgarnięty kasjer przechodzi niezwykłą metamorfozę:
staje się atrakcyjny, błyskotliwy i zblazowany. Zaczyna czytać teksty, które wcześniej
jedynie dostarczał do wytwórni, ośmiela się nawet je krytykować.Gorzką wymowę
filmu potęgują napisy końcowe, gdy przy nazwiskach większości realizatorów: reżysera,
scenarzysty, autora dialogów, aktorów: Zero Mostela i Hecky'ego Browna pojawia
się napis "blacklisted" (wpisany na czarną listę).
 |
|