Manhattan
- Artykuł Rafała Oświecińskiego
Ósmy
(z 1979 r.) w karierze reżyserskiej Woody Allena film jest komediodramatem, w
którym na tle cudownej wizji Manhattanu, magicznego i zarazem realnego, z nie
ukrywaną, lecz lekką ironią naszkicował stan ducha amerykańskiej lewicującej inteligencji
końca lat 70. Akcja zamyka się w kręgu sześciu osób należących do środowiska intelektualistów
z Manhattanu. Twórca obserwuje w ciągu paru miesięcy dwu mężczyzn i cztery związane
z nimi kobiety.
Isaac Davis (Allen), zakochany w swym mieście nowojorski
intelektualista, popularny i dobrze sytuowany autor komedii telewizyjnych, jest
niezadowolony ze swej pracy i zrywa dotychczasowe kontrakty, co ściąga na niego
przejściowe kłopoty materialne. Do tego zaplątał się w romans z młodszą o 25 lat
uczennicą Tracy (Mariel Hemingway). Zaś była żona Jill (Meryl Streep), która porzuciła
go dla swej przyjaciółki Connie (Karen Ludwig), zabierając syna, zamierza opublikować
książkę ujawniającą kulisy ich małżeństwa. Jego najlepszy przyjaciel Yale (Michael
Murphy), z którym toczy nieustanne dysputy o życiu i sztuce, przeżywa boleśnie
konflikt sumienia. Po 12 latach szczęśliwego małżeństwa z Emily (Anne Byrne) romansuje
z Mary Wilke (Diane Keaton).
Romantyczna
komedia w bardzo "Allenowskim" stylu. Opowiada historię burzliwego romansu
nowojorskiego intelektualisty z dwiema kobietami. Jest to bardzo ironiczny i ciekawy
portret Nowego Jorku i jego świata intelektualistów. Jak zwykle, film jest pełny
zawiłych dyskusji i przewrotnych komentarzy mistrza, na tematy damsko-męskie i
nie tylko. Film jest trochę pogmatwany z powodu wielostronnych powiązań bohaterów,
ale zawiera sporą dawkę humoru. Wynagradza ona wysiłek intelektualny, którego
wymaga reżyser aby dobrze zrozumieć fabułę.