Cecylia (Mia Farrow), bohaterka "Purpurowej
róży z Kairu" jest niezręczną kelnerką z podrzędnej
knajpy w dobie wielkiego kryzysu, budującą sobie w ciemnej
salce dzielnicowego kina własny kącik niemożliwych do spełnienia
marzeń. Kino jest dla niej azylem, ucieczką w inne, lepsze
życie, świat iluzji pozwalający na oderwanie się od codzienności,
od garkuchni, od bezrobotnego, wciąż pijącego i bijącego
męża. A w kinie może zdarzyć się cud. Jej marzenia zmaterializują
się. To do niej zejdzie z ekranu obiekt jej westchnień,
podziwiany bohater salonowego romansu i razem opuszczą salę
kinową. Pomysł fabularny prosty, ale jakże efektowny. Fikcja
ekranowa zmieszała się z życiem. Ale to jeszcze nie koniec.
Woody Allen wprowadza bowiem wyższy stopień komplikacji
- w akcję włącza się aktor grający postać uciekiniera z
ekranu. Oglądamy trzy przemieszane ze sobą światy: smutny
świat Cecylii, niewolny od kłopotów, ale fascynujący swym
powierzchownym blichtrem świat aktorów i producentów Hollywoodu
oraz wyimaginowany, wykreowany z marzeń i maszyn do pisania
scenarzystów doskonały świat filmu. Mimo lirycznego klimatu
i ostentacyjnie manifestowanej sympatii dla bohaterki Allen
ani przez chwilę nie zapomniał, że zrealizował komedię z
satyrycznym ostrzem wycelowanym w "fabrykantów snów",
do których sam także należy.
(rzeczpospolita.pl)
Film opowiada historię młodej kobiety,
która prowadzi ponure życie kelnerki z New Jersey w latach
30-tych. Miejscowe kino jest dla niej miejscem schronienia
i ucieczki przed smutkami życia. Utraciwszy pracę, chcąc
podnieść się na duchu i idzie do kina. Tam w niezwykły
sposób poznaje młodego i pełnego werwy archeologa Toma
Baxtera - który jest bohaterem filmowym, nierzeczywistym,
jedynie postacią odgrywaną przez aktora. Bohater filmowy
w trakcie projekcji przerywa dialog, schodzi z ekranu
kinowego i ku zdumieniu reszty widowni podchodzi do Cecylii.
Film jest pomysłową mieszaniną fikcji i realnego świata,
zarazem bardzo nowatorskim i odkrywczym przykładem podejścia
do kina, jego możliwości kreacji życia i ludzkich losów.
Gdyby nie magia kina Cecylia przeżyłaby po prostu kolejny
seans, po którym musiałaby wrócić do jej szarego, dotychczasowego
życia. A jednak w kinie wszystko jest możliwe. Pozostałe
postacie z filmu z którego zszedł Tom prowadzą filozoficzne
dyskusje - jakże typowe dla twórczości Allena. Ciekawa
fabuła, niezwykły rzekłbym "ponad wymiarowy"
romans, i dialogi - wszystko to sprawia, iż film stanowi
ważną pozycję w filmografii reżysera, jest też często
cytowany i wciąż stanoi inspirację dl innych reżyserów.