Obsada:
Chris Wilton:
Jonathan Rhys-Meyers
Nola Rice:
Scarlett Johansson
Chloe Hewett Wilton:
Emily Mortimer
Tom Hewett:
Matthew Goode
Alec Hewett:
Brian Cox
Detektyw Banner:
James Nesbitt
Pan Townsend:
Alexander Armstrong
Carol:
Rose Keegan
Reeves:
Eddie Marsan
Heather:
Miranda Raison
Samantha:
Zoe Telford
Agent mieszkaniowy:
Paul Kaye
Eleanor Hewett:
Penelope Wilton
Alan Sinclair:
Geoffrey Streatfield
Henry:
Rupert Penry-Jones
Pani Eastby:
Margaret Tyzack
Margaret:
Selina Cadell
Ian:
Colin Salmon
Detektyw Parry:
Steve Pemberton
Inspektor Dowd:
Ewen Bremner
Ekipa:
Reżyseria:
Woody Allen
Scenariusz:
Woody Allen Zdjęcia:
Remi Adefarasin
Scenografia:
Jim Clay Kostiumy:
Jill Taylor Casting:
Patricia
Kerrigan DiCerto Casting:
Gail Stevens Casting:
Juliet
Taylor Producent wykonawczy:
Michael Dounaev Producent wykonawczy:
Stephen Tenenbaum Producent wykonawczy:
Jimmy de Brabant
Produkcja:
Letty Aronson Produkcja:
Lucy Darwin Produkcja:
Gareth Wiley ----
OPIS: Tenisista Chris Wilton
(Jonathan Rhys Meyers) to prosty chłopak o irlandzkich korzeniach, który zdaje
sobie sprawę z tego, że nigdy nie uda mu się zdobyć tytułu mistrza. Postanawia
więc dawać lekcje tenisa dzieciom bogaczów i zaprzyjaźnia się z jednym ze swoich
uczniów, który wprowadza go do swojej rodziny. Dzięki wrodzonej skromności i miłości
do opery udaje mu się zyskać przychylność pana domu i poślubia jego córkę oraz
otrzymuje wysokie stanowisko w firmie teścia. Jednak wkrótce okazuje się, że jego
nowe życie jest dla niego prawdziwym koszmarem: nie cierpi swej pracy, nie kocha
swojej żony, okłamując zarówno ją, jak i kochankę (Scarlett Johansson).
----
RECENZJE:Woody
Allen w szczytowej formiefilm.onet.pl
"Wszystko
gra" ("Match Point") to najnowszy filmy Woody'ego Allena, który
już od dziś można oglądać na ekranach kin w całej Polsce. Film opowiada historię
pewnego trójkąta miłosnego, na który składają się Chris (Jonathan Rhys-Meyers),
Chloe (Emily Mortimer) i Nola (Scarlett Johansson).
Chris to młody, ambitny
Irlandczyk, którego celem jest dostanie się w kręgi brytyjskiej elity. Udaje mu
się to za sprawą małżeństwa z Chloe, córką bogatego potentata. Chłopak dopina
swego, osiąga status i życie, o jakim marzył. Robi karierę w firmie u teścia,
ma ładne mieszkanie, chadza do opery - po prostu "wszystko gra". Okazuje
się jednak, że nie do końca. Wraz z osiągnięciem sukcesu zawodowego w jego życie
wkradła się nuda, którą uosabia jego nienamiętna żona. Wtedy pojawia się Nola,
początkująca aktorka z Ameryki. To ona wprowadzi w życie Chrisa emocje i pasje,
których mu do tej pory brakowało. Jednak, jak to w romansach bywa, sprawy zaczną
się coraz bardziej komplikować...
Krytycy na całym świecie określają film
jako stylizowany na "kino czarne" "hitchockowski" thriller,
pełen zwrotów akcji i skokami napięcia, z niezwykle dopracowanym warsztatem i
wspaniałą grą aktorską, która jest również wynikiem "genialnego" doboru
obsady.
Wszyscy recenzenci zgodnie jednak zauważają, iż nie jest to Allen,
jakiego mieliśmy okazję oglądać do tej pory. Jak zauważa Barbara Hollender na
łamach "Rzeczpospolitej": "niewiele w tym filmie "prawdziwego"
Allena. Rzeczywiście, nie ma tu znerwicowanego, niezgrabnego inteligenta i allenowskich
obsesji na temat religii, seksu i żydostwa. Nie ma nawet Nowego Jorku. Ale zamiast
narzekać, lepiej rozsmakować się w maestrii, z jaką nowy Woody Allen buduje swoją
opowieść o przewrotności życia". Z drugiej strony krytyk podkreśla: "A
przecież Allen nie zapomina też o uśmiechu - niewymuszonym, choć trzeba przyznać,
że tym razem dość cynicznym".
W anglojęzycznej prasie nie brakuje
pochwał. "Najbardziej satysfakcjonujący filmu Allena od przeszło dekady"
napisał A.O. Scott na łamach "New York Timesa". "'Wszystko gra'
jest błyskotliwszy i bardziej spójny niż cokolwiek innego, co Allen zrobił od
wieków" fascynuje się Andrew Sarris w "New York Observer".
Pomimo
zmian, krytyka jest zgodna, iż "Wszystko gra" zwiastuje powrót dawnego
mistrza.
----
Helena Korso, Megafon.plCo
roku widz może mieć pewność, że zobaczy przynajmniej jeden dobry film. To kolejna
produkcja w reżyserii Woody'ego Allena. Gwarancję tę całkowicie spełnia dramat
"Wszystko gra".
Bohaterem opowieści jest młody, przystojny i
ambitny Chris Wilton (w tej roli Jonathan Rhys-Meyers). Porzuciwszy karierę zawodowego
tenisisty postanawia lekcjami dla bogaczy wkraść się w najlepsze towarzystwo Londynu.
Dzięki urokowi osobistemu zdobywa serce jednej z najbogatszych panien angielskiej
socjety, Chloe Hewett (Emily Mortimer). Jednak prawdziwą namiętność żywi do temperamentnej
Amerykanki, Noli Rice (Scarlett Johansson). Ponieważ zdrada nie popłaca, z biegiem
czasu Wilton będzie musiał zdobyć się na odważny krok, aby wyplątać się z miłosnego
trójkąta.
Produkcję warto zobaczyć nie tylko ze względu na wciągającą fabułę,
opartą na interesującej analizie charakterów powierzchownych, ale miłych bogaczy
oraz zdeterminowanych i skazanych na łut szczęścia ludzi wywodzących się z biednych
rodzin. "Wszystko gra" to obraz narodzin kolejnej muzy Allena. Po Diane
Keaton i Mii Farrow nowojorczyk wybrał Johansson, która już od premiery komediodramatu
"Między słowami" uchodzi za jedną z najzdolniejszych i najbardziej obiecujących
młodych aktorek Hollywood. Rolą Noli Rice Amerykanka niezwykle wyraziście daje
tego dowód. Mimo, iż obsada najnowszego filmu Allena spisała się na medal, to
trudno nie zauważyć, że z każdym pojawieniem się w kadrze Johansson, cały ekran
wprost tętni energią. Z takim wrażeniem w kinie obcuje się niezwykle rzadko.
Jak
w tytule filmu, po prostu u Allena zawsze "Wszystko gra".
----
Przemysław
Toboła, Charaktery Niemoralną powiastkę o tym, jak ważna
w życiu jest choć odrobina szczęścia prezentuje Woody Allen w filmie "Wszystko
gra".Chris (Jonathan Rhys-Meyers) zarabia na życie jako instruktor
tenisa w ekskluzywnym klubie dla bogaczy. Przyjechał do Londynu z prowincji w
poszukiwaniu odmiany losu. Wierzy w swój ukryty potencjał. Potrzebny mu choć cień
szansy, by mógł dokonać czegoś wielkiego, by mieć na coś ważnego wpływ. W tenisowym
klubie poprawia zagrywkę Toma Hewitta (Matthew Goode). Lekcje tenisa stopniowo
przemieniają się w serdeczną zażyłość.
Fabuła"Wszystko gra" rysowana
jest grubą kreską, niczym libretto opery, której pasjonatami są i Chris, i rodzina
Hewittów. Jak przystało na bogaczy, mają własną lożę w londyńskiej Operze Królewskiej.
Muzyka operowa przewija się w tle przez cały film. Zgodnie z melodramatyczną konwencją
opery, siostra Toma, równie bogata Chloe (Emily Mortimer), zakochuje się w ubogim
instruktorze tenisa. W tym momencie otwierają się przed nim wrota do świata, który
znał tylko z telewizji. Przyszłego teścia (Brian Cox) Chris ujmuje dyskusją o
Dostojewskim. Gdy Chloe prosi ojca o danie szansy Chrisowi, ten zatrudnia go w
swojej korporacji. By konwencji stało się zadość, na drodze do ziszczenia snu
o karierze i życiowej pomyślności staje kobieta. W rodzinnej posiadłości Hewittów,
Chris spotyka Nolę (Scarlett Johansson), seksowną narzeczoną Toma. Amerykańska
prowincjuszka próbuje w Londynie aktorskich szans na castingach. Bez skutku.
Jak
ten Allen, znany koneser blondynek, filmuje Scarlett Johansson! Kamera śledzi
każdy jej ruch, każdy krok. Podąża w rytm każdego oddechu aktorki. Po zagraniu
w dwóch kolejnych filmach Allena ("Match Point", "Scoop")
Scarlett Johansson poprosiła reżysera o gwiazdkowy prezent - rolę w następnym
filmie i dostała propozycję kolejnej kreacji.
Chris, na pozór chłodny i
rzeczowy biznesmen, rzuca na wagę Losu wymarzone bogactwo, spokój rodziny, miłość
żony pragnącej dziecka. Na drugiej szali stawia pożądanie, sięgające seksualnej
obsesji, która chwilami daje wrażenie przeżywania pełni życia. Żyje w dwóch płaszczyznach:
w małżeństwie z rozsądku, w którym uprawia rutynowy seks - na tyle częsty, by
nie narażać się na wymówki zaniedbywanej żony; w romansie z ognistą blondynką
- obcowaniu ciał połączonym z uczuciem jedności. Dni upływają Chrisowi na żonglowaniu
na krawędzi kłamstwa i prawdy. Ryzykuje karierę finansisty i notorycznie wymyka
się na lunch, by móc kochać się z Nolą, która pragnie Chrisa na wyłączność, co
doprowadza kochanków na krawędź życiowej katastrofy.
I tak romans wymyka
się spod kontroli, ale nie bez powodu. Fiodor Dostojewski to ulubiony pisarz młodego
prowincjusza z pretensjami do życia. Czarnym żartem Allena, swoistym dopełnieniem
filmu, jest postać staruszki, którą Chris zamorduje, starając się ukryć swoje
matactwa namiętności.
Allen kreśli losy bohaterów, wskazując na iluzję
wiary we własne możliwości. Kpi z poczucia kontroli nad życiowymi koleinami, przewrotnie
pytając widza: czy zawsze można wybrać kierunek w życiu? może czasami szczęściu
trzeba pomóc? a może to ślepy traf wiedzie nas po życiowych bezdrożach? Punkt
zwrotny akcji filmu przecież tylko naśladuje węzłowe chwile prawdziwego życia.
"Czy w życiu ważne jest mieć szczęście?" - pytali uczniowie. "Oczywiście
- zauważył mistrz. - Jak inaczej wytłumaczyć sukcesy tych, których nie lubimy".
----