Reżyseria:
Woody Allen
Scenariusz:
Woody Allen
Zdjęcia:
Vilmos Zsigmond
Producent:
Letty Aronson
Producent:
Jack Rollins
Producent:
Jaume Roures
Producent:
Stephen Tenenbaum
Obsada:
Naomi Watts
Josh Brolin
Anthony Hopkins
Antonio Banderas
Freida Pinto
Anupam Kher
Pauline Collins
----
Relacja z Cannes (Anna Serdiukow, Onet Film):
Moje pierwsze spotkanie z Woodym Allenem należało do ekscytujących.
Reżyser, z którym byłam umówiona na wywiad, przybył spóźniony
i chory - o czym poinformowała mnie jego agentka, prosząc o
wyrozumiałość. Allen wszedł do pokoju, usiadł i na mnie kichnął.
Od słowa przepraszam, doszliśmy do rozmowy na temat jego związków
i trzech małżeństw. Reżyser skwitował wszystko może w niezbyt
krzepiący sposób (dla obecnej i ewentualnej, kolejnej małżonki),
ale też i w typowo dla siebie przewrotny: Cóż, jestem jak małe
dziecko. Jem eklerkę, choć marzę o ptysiu, kosztuję tarty, ale
zerkam na trufle. Sekretnie pożądam pralinek...
W ten sposób rozpoczęliśmy wywiad na temat prezentowanego w
Cannes filmu Allena pt.
"You
Will Meet A Tall Dark Stranger". Od razu pozwolę sobie
zastrzec - jestem fanką tej produkcji, ale nie dlatego, że przyjęłam
trochę bakterii mistrza. To świetnie zrealizowana, doskonale
obsadzona, niespieszna i nieco staroświecka opowieść w stylu
nieprzemijających klasyków reżysera, obrazów takich jak "Hanna
i jej siostry" czy "Mężowie i żony".
Sally jest żoną Roya. Ale podoba jej się Greg. Jej mąż Roy najpierw
podgląda, później zaczyna podrywać piękną sąsiadkę Dię. Dziewczyna
jest zaręczona, ale nie odmówi randki z Royem. Pierwszej, drugiej,
następnej. Z kolei rodzice Sally właśnie się rozwiedli - Alfie
porzucił żonę Helenę i związał się z dużo młodszą partnerką,
Charmaine. Helena jest sama, ale zaczyna wierzyć, że i ona pozna
kogoś odpowiedniego dla siebie.
W tym filmie wszyscy podejmują złe wybory. Iluzoryczne cele,
podszepty serca, chwile słabości biorą za najważniejsze przesłanki,
pod ich wpływem zmieniają swoje życie. Podoba mi się to, że
Woody Allen nie daje szansy na naprawę błędnie podjętych decyzji.
Podobnie jest z nami - rzadko kiedy możemy zawrócić by coś zmienić,
posklejać, odbudować. Alfie będzie chciał wrócić do żony. Helena,
za sprawą wróżki, będzie już na nowym etapie życia. Sally rozwiedzie
się z mężem, ale na związek z Gregiem będzie już za późno. Roy
zamieszka z nową partnerką, ale cały czas będzie wyglądał przez
okno, szukał czegoś za szybą. Pewnego dnia ukaże mu się piękna,
daleka i nieosiągalna jak kiedyś Dia, dziewczyna. Po chwili
zobaczy, że kuszącą nieznajomą jest jego była żona, Sally.
Nie potrafimy cieszyć się szczęściem, nie umiemy oceniać sytuacji,
odróżniać prawdziwych pragnień i potrzeb od chwilowych zachcianek.
I wcale nie o to chodzi, że jesteśmy tak pokomplikowani - jesteśmy
prości, tylko nie znamy siebie. Nie lubimy walczyć o to, co
ważne, brak nam konsekwencji, wytrwałości, dystansu. Jak powiedział
Woody Allen: Ludzie nie uczą się na błędach, nie wyciągają żadnych
wniosków z własnych doświadczeń. Co prawda ja mam o czym kręcić
filmy, ale to wszystko to jest jakiś powracający koszmar. Moje
wszystkie historie mówią o tym samym, ale to nie moja wina!
Fakt, mimo różnic pokoleniowych Helenę i Alfiego oraz Sally
i Roya łączą podobne problemy. Obydwie pary tak samo plączą
się w życiu, w związkach, w miłości.
Aktorzy z odpowiednim wyczuciem i wdziękiem oddali neurozy granych
przez siebie bohaterów (w obsadzie Gemma Jones, Naomi Watts,
Freida Pinto, Lucy Punch, Anthony Hopkins, Josh Brolin, Antonio
Banderas). Tworzą ciekawe życiowe konfiguracje, czują swoją
przegraną. Anthony Hopkins wciela się w rolę Alfiego - transformacja
dystyngowanego starszego mężczyzny w zauroczonego młodszą kobietą
playboya, łykającego viagrę i kupującego futra oraz apartamenty,
jest oczywiście niczym innym jak podążaniem za utraconą młodością.
To rola wymarzona dla Allena, który jednak nie chciał zagrać
w tym filmie. Starość jest beznadziejna, to naprawdę jeden z
najważniejszych powodów, dla których należy pozostać wiecznie
młodym. Wiem, że miałem okres, gdy zachowywałem się jak Alfie.
Gdyby nie to, że mam zgagę po viagrze pewnie nadal bym ją łykał...
To zdecydowanie zbyt bliska mi rola, dlatego postanowiłem, że
zagra ją Anthony. Ale w pogoni za młodością trwają wszystkie
postaci filmu, jak również jego reżyser... To prawda. W tej
historii, zresztą jak w wielu innych Allena, każdy chce poczuć,
że jest na tyle młody, że druga szansa jest wciąż w zasięgu
ręki, że nie wszystko jeszcze stracone, że starość można oszukać,
a bilans wyjdzie na plus.
"You Will
Meet A Tall Dark Stranger" zaczyna się i kończy cytatem
z Szekspira, który mówi o tym, że wszystko jest nieistotne...
Jednak dopóki trwa, jest najważniejsze. Póki błądzimy, podejmujemy
decyzje - w większości niewłaściwe - przeżywamy rozterki, gnamy
za czymś nieuchwytnym, poddajemy się różnego rodzaju życiowym
iluzjom. Wróżka przepowiada Helenie, że pozna wysokiego ciemnego
nieznajomego. Jasne, tak jak każdy z nas w końcu pozna kogoś,
kto pasuje do tego opisu. Woody wstawia nasze życiowe zmagania
w cudzysłów ironii, ale też podchodzi do nich z wyrozumiałością,
z troskliwą i ujmującą atencją, ze zrozumieniem. Bo sam błądzi
podobnie?
Mam na koncie trzy małżeństwa. Ożeniłem się z córką adoptowaną
przez jedną z moich byłych żon. Działam impulsywnie, obawiam
się wszelkich możliwych chorób, nienawidzę podróży. Wybieram
zawsze nie te restauracje co trzeba, nie potrafię przyznać się
do błędów... Tak, wydaje mi się, że można powiedzieć, że czasem
błądzę - mówił 75-letni reżyser, który jest wciąż w doskonałej
formie. Kicha na nieznajome, wspomina randki, pożąda pralinek.
I co najważniejsze, realizuje dobre filmy. Na zdrowie Woody!
Zdjęcia z planu: (
więcej
zdjęć z planu w galerii)
Żródło:
www.zimbio.com