Lęk
przed Woody Allenem (8 grudnia
2004)
Podczas pierwszego dnia współpracy z Woody Allenem, Scarlett Johansson
była tak stremowana, że pogubiła się w tekście.
Aktorka jest bardzo dumna z roli w nowym projekcie znanego reżysera,
chociaż pierwsze spotkanie z Allenem niemal pozbawiło ją głosu.
"W pierwszym dniu pracy byłam bardzo przejęta, bo wiedziałam
o nim jedynie tyle, że uwielbiam jego filmy. Przyszłam na plan
zdjęciowy w Londynie i początkowe sceny wychodziły mi fatalnie.
Nie wiedziałam, co się ze mną dzieje, aż w końcu uświadomiłam
sobie, że po prostu jestem zdenerwowana i muszę poradzić sobie
z tym napięciem, bo czeka mnie 5 tygodni pracy" - opowiada
Johansson.
Sam reżyser bardzo pomógł młodziutkiej aktorce w przezwyciężeniu
stresu. "Dużo o tym rozmawialiśmy - w końcu Woody to ekspert
w sprawach związanych z lękiem" - dodaje Scarlett.
(film.onet.pl)
I Listopadowa Epidemia Komedii, Gliwice (10
listopada 2004)
18. listopada, godz. 18.30 - Woody Allen: Bóg
(Gott) - Theater an der Ruhr z Mülheim (Spektakl tłumaczony na
język polski)
Theater an der Ruhr z Mülheim
Inscenizacja: Roberto Ciulli;
dramaturgia: Helmut Schäfer;
scenografia:Gralf-Edzard Habben;
kostiumy: Klaus Arzberger, Heinke Stork;
występują: Rosmarie Brücher, Renate Grimaldi, Nicola Thomas, Albert
Bork, Wolfgang
Draeger, Ferhade Feqi, Stepan Gantralyan, Rubin Gerull, Klaus
Herzog, Thomas Hoppensack, Fabio Menendez, Steffen Reuber, Volker
Roos, Markus
Schlappig, Peter Schröder, Rupert J. Seidl
Jest 500 r. przed Chrystusem. Przed wejściem na scenę greckiego
teatru stoją Pisarz i Aktor. Za kilka dni ma rozpocząć się słynny
agon - konkurs dramatyczny. Niestety, sztuka, nad którą pracuje
Pisarz, ciągle nie jest gotowa. Brakuje jej tylko... zakończenia.
Literacki spór bohaterów komplikuje fakt, że - jak się okazuje
- obaj są nie tylko kłócącymi się artystami, ale i bohaterami
sztuki napisanej przez Woody Allena 2500 lat później i właśnie
odgrywanej w broadwayowskim teatrze.
Fikcja i rzeczywistość mieszają się ze sobą do tego stopnia, że
skomplikowaną akcję - i w teatrze, i w życiu - rozwiązać może
tylko Bóg, konkretnie "Bóg z maszyny", Deus ex machina,
który w kulminacyjnym punkcie majestatycznie przypłynie z metafizyczno-teatralnego
nadscenia. Jednak w decydującym momencie wynalazek Trichinosisa
zawodzi - maszyna blokuje się, więżąc umieszczonego w niej Dzeusa.
Czy Bóg umarł? Najlepsza sztuka nowojorskiego reżysera i satyryka
błyskotliwie łączy w sobie najważniejsze cechy jego twórczości:
erudycję, cięty język i przenikliwe spojrzenie na świat. W Bogu
filozoficzne przesłanie dociera do widzów poprzez przezabawną
żonglerkę kulturowymi schematami, potraktowanymi z ogromnym dystansem
i poczuciem humoru. To wielka gratka dla wielbicieli Woody Allena,
których w Europie i w Polsce podobno jest więcej, niż w Ameryce!
Boga gliwiczanom pokaże niemiecki Theater an der Ruhr, zespół
o międzynarodowej renomie, wielokrotnie goszczący na najbardziej
prestiżowych nie tylko europejskich festiwalach teatralnych.
Ceny biletów:
normalne 29 zł; ulgowe 22 zł
normalne 22 zł; ulgowe 15 zł
normalne 15 zł; ulgowe 12 zł
Gliwicki Teatr Muzyczny, ul. Nowy Świat 55/57
44-100 Gliwice
tel. (+48 32) 230 67 18 (centrala)
232 13 39 (kasa), 230 49 68 (Biuro Obsługi Widzów)
301 51 93 (fax)
www.teatr.gliwice.pl
e-mail: gtm@teatr.gliwice.pl
Zakończył
się 20. Warszawski Festiwal Filmowy.
(19 październka 2004)
Nagrodę Publiczności zdobył film "Kontrolerzy"
w reż. Nimróda Antala.
Widzowie festiwalu wybierają swój ulubiony film, oceniając filmy
po każdej projekcji (skala od 1 - zły do 5 -bardzo dobry).
Pierwsza dziesiątka:
1. Kontrolerzy (4,59 pkt.)
2. Zapalnik (4,21 pkt.)
3. Jedna ręka nie klaszcze (3,69 pkt.)
4. Rewolucja świń (3,41 pkt.)
5. Super Size Me (3,22 pkt.)
6. Nuda w Brnie (3,22 pkt.)
7. Kiedy dorosnę, zostanę kangurem (3,21 pkt.)
8. Melinda i Melinda (3,13 pkt.)
9. Opowieść o płaczącym wielbłądzie (3,04 pkt.)
10. Villa Paranoja (2,75 pkt.).
Woody
Allen przeciwko Bushowi (25 września
2004)
Woody Allen dołączył do grona przeciwników George'a
W. Busha krytykując prezydenta podczas Festiwalu Filmowego w San
Sebastian.
Reżyser, który obecnie pracuje w Londynie nad swoim nowym projektem,
otrzymał w Hiszpanii specjalną nagrodę za całokształt osiągnięć
artystycznych i odbierając ją stwierdził, że reelekcja busha byłaby
"prawdziwą tragedią".
"Obserwując Busha możecie znaleźć wiele okazji do śmiechu,
ale podobnie, jak w filmie, takie komiczne momenty często rozgrywają
się na bardzo dramatycznym tle" - powiedział.
(film.onet.pl)
Woody
Allen otworzył festiwal w San Sebastian
(18 września 2004)
Pokaz filmu Woody Allena "Melinda i Melinda" rozpoczął
wczoraj 52. Międzynarodowy Festiwal Filmowy w San Sebastian.
Pero Almodovar wręcza nagrodę "Donostia" Woody'emu Allenowi
Podczas uroczystości otwarcia festiwalu, Woody Allen odebrał z
rąk Pedro Almodovara nagrodę "Donostia", przyznawaną
za wybitne osiągnięcia artystyczne.
Międzynarodowy Festiwal Filmowy w San Sebastian potrwa do 25.
września.
(onet.pl)
San
Sebastian nagradza Allena, Bridgesa i Bening (6
września 2004)
Woody Allen, Annette Bening i Jeff Bridges otrzymają nagrody specjalne
za całokształt twórczości na 52. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym
w San Sebastian. Imprezę tę otworzy najnowszy film Allena - "Melinda
and Melinda". Odbędzie się ona w dniach 17-25 września. Na
czele tegorocznego jury zasiądzie Mario Vargas Llosa.
(stopklatka.pl)
Woody
Allen tym razem teatralny (16
sierpnia 2004)
Woody Allen reżyseruje swoją sztukę, ale tym razem
w teatrze.
Akcja sztuki "A Second Hand Memory" umiejscowiona jest
na Brooklynie w latach 50. Tak jak w przypadku jego nowych produkcji
filmowych Allena, tak i o fabule spektaklu niewiele wiadomo.
Premiera przedstawienia odbędzie się 22 listopada w off-Broadwayowskim
teatrze - Atlantic Theater Company. W rolach głównych zobaczyć
będzie można: Michaela McKeana, Marthę Plimpton i Dominika Chianese.Dla
Atlantic Theater Company nie będzie to pierwszy kontakt z twórczością
Allena. Wcześniej na deskach teatru wystawiano dwie jednoaktówki
pod tytułem "Writer's Block". W przedstawieniu wystąpili:
Paul Reiser, Jay Thomas, Grant Shaud i Bebe Neuwirth. (
onet.pl)
Woody
Allen spalił negatywy swojego najnowszego filmu "Życie i
cała reszta" z Ricci i Biggsem w rolach głównych.
(13 sierpnia 2004)
W trakcie swojej przeszło 35-letniej kariery Allen był nominowany
do Oscara aż 20 razy, ale do tej pory przygnębia go konieczność
oglądania własnych filmów.
"Zanim skończyliśmy montaż, miałem tego filmu serdecznie
dość. Podobne uczucia towarzyszyły mi podczas produkcji wielu
innych filmów. Jestem po prostu jak kucharz, który przygotowuje
potrawę, dodaje do niej przyprawy, a kiedy danie jest już gotowe,
wcale nie ma ochoty na jego próbowanie. Po zakończeniu montażu
zawsze odczuwam rozczarowanie. Zaczynam pracę pełen optymizmu,
jednak w trakcie realizacji moich projektów muszę iść na tak wiele
kompromisów, że finał nigdy nie jest satysfakcjonujący. Gdybym
musiał na nowo oglądać swoje filmy, byłoby jeszcze gorzej i prawdopodobnie
kompletnie straciłbym zapał do pracy" - mówi 69-letni filmowiec.
(
onet.pl)
Nowy
film Allena na otwarcie MFF w San Sebastian.
(27 lipca 2004)
Światowa premiera nowego obrazu Woody'ego Allena "Melinda
and Melinda" rozpocznie tegoroczny festiwal filmowy w San
Sebastián. Impreza potrwa od 17 do 25 września.
Oprócz premiery filmu "Melinda and Melinda" w czasie
hiszpańskiego festiwalu zostanie zaprezentowana retrospektywa
twórczości Allena. Organizatorzy imprezy planują pokazać wszystkie
jego dzieła, w których nowojorczyk zaprezentował się jako aktor,
reżyser i scenarzysta. W ten sposób pokazane zostaną wszystkie
filmy Allena nakręcone od 1966 roku po dzień dzisiejszy.
Sam twórca przebywa obecnie w Londynie, gdzie powstaje jego najnowszy
obraz. Allen zapowiedział jednak, że przybędzie do San Sebastián.
- Hiszpanie zawsze popierali moją twórczość - powiedział reżyser.
- To wielki dla mnie zaszczyt, że będę częścią festiwalu w San
Sebastián. Moja rodzina kocha to miejsce.
Przypomnijmy, że w filmie "Melinda and Melinda" w rolach
głównych występują: Will Ferrell, Chiwetel Ejiofor, Chloe Sevigny
i Jonny Lee Miller. Obraz jedynie otworzy hiszpański festiwal,
nie znajdzie się natomiast w jego konkursie. (
stopklatka.pl)
Zmarł
Carlo Di Palma (12.07.2004)
Zmarł znakomity włoski autor zdjęć Carlo Di Palma,
ulubiony operator Woody'ego Allena.
Di Palma urodził się 17 kwietnia 1925 roku w Rzymie. Swoją przygodę
z filmem zaczynał w latach 40. jako asystent innego świetnego
włoskiego operatora Aldo Tontiego. W tym czasie był obecny na
planach filmów takich jak: "Opętanie" Luchino Viscontiego,
czy "Rzym, miasto otwarte" Roberta Rosselliniego. Jako
samodzielny orator Di Palma zadebiutował w 1954 roku. Sława i
miano jednego z najlepszych autorów zdjęć filmowych przyszły jednak
dopiero w latach 60. Przełomem w karierze Di Palmy były zdjęcia
do "Rozwodu po włosku" Pietro Germiego. Największe uznanie
przyniosły mu jednak znakomite, wyrafinowane zdjęcia do "Czerwonej
pustyni" i "Powiększenia" Michelangelo Antonioniego.
W latach 60. Di Palma, pod pseudonimem Charles Brown, robił także
zdjęcia do spaghetii westernów. W latach 70. postanowił spróbować
sił jako reżyser. Zrealizował 4 filmy, jednak żaden z nich nie
odniósł sukcesu, a Di Palma znowu zaczął pracować jako operator.
pod koniec lat 80. rozpoczął współprace w Woodym Allenem. Ich
pierwszym wspólnym filmem był "Hanna i jej siostry".
Di palma i Allen nakręcili także wspólnie m.in. "Strzały
na Broadwayu", "Jej wysokość Afrodyta", "Wszyscy
mówią: kocham cię" i "Przejrzeć Harry'ego".
(stopklatka.pl)
Cox,
Goode i Nesbitt w nowym filmie Allena (30.06.2004)
Brian Cox, Matthew Goode i James Nesbitt dołączyli do obsady nowego
filmu Allena,
do którego zdjęcia rozpoczną się za dwa tygodnie w Londynie. Główne
role w obrazie zagrają Scarlett Johansson, Emily Mortimer i Jonathan
Rhys-Meyers. (
filmweb.pl)
Scarlett
Johansson zamiast Kate Winslet (29.06.2004)
Scarlett Johansson zagra w nowym filmie Woody'ego Allena.
Tym samym młoda amerykańska aktorka zastąpi Kate Winslet, która
w zeszły piątek wycofała się z projektu.
Johansson wystąpi u boku Emily Mortimer i Jonathana Rhys-Meyersa
na planie filmu, który wyjątkowo dla Allena będzie kręcony nie
w Nowym Jorku, a w Wielkiej Brytanii. Zdjęcia do obrazu powinny
rozpocząć się lada dzień w londyńskich Ealing Studios. Niedawno
Scarlett Johansson podpisała kontrakt na udział w "Mission:
Impossible 3". W najbliższej przyszłości zagra również w
produkcjach: "The Black Dahlia", "The SpongeBob
SquarePants Movie" i "A Good Woman". Tymczasem
w polskich kinach można ją zobaczyć w obrazach "Między słowami"
i "Dziewczyna z perłą". (
film.onet.pl)
Kate
Winslet odmawia Woody'emu Allenowi (27.06.2004)
Kate Winslet nie zagra w najnowszym filmie Woody'ego
Allena. Aktorka, która ostatnio bardzo dużo pracowała, zamierza
spędzić trochę czasu ze swoją rodziną.
Nazwisko nowej aktorki, która zastąpi Winslet powinno być znane
już 28 czerwca.
Nowy, 36. film w karierze Allena nosi roboczy tytuł "Woody
Allen Summer Project". Obraz w całości zrealizowany zostanie
w Wielkiej Brytanii, a część funduszy na jego realizację pochodzi
ze studia BBC Films. Kontrakty na role w filmie podpisali już
Emily Mortimer i Jonathan Rhys-Meyers, a ostatnio także Brian
Cox. Tak jak w przypadku wcześniejszych produkcji Allena, także
fabuła tego obrazu utrzymywana jest na razie w tajemnicy.
Zdjęcia do "Woody Allen Summer Project" realizowane
będą między innymi w legendarnej brytyjskiej wytwórni filmowej
- Ealing Studios. (
stopklatka.pl)
Woody
Allen porzuca Manhattan i kręci w Londynie (13.06.2004)
W przyszłym miesiącu w Londynie Woody Allen rozpocznie
zdjęcia do swojego nowego, tradycyjnie nie zatytułowanego jeszcze
filmu. Pierwszy klaps strzeli 12 lipca. Prace na planie potrwają
7 tygodni.
Będzie to pierwszy film w karierze Allena, do którego zdjęcia
będą realizowane w Wielkiej Brytanii (ostatnim obrazem reżysera,
do którego zdjęcia powstały w całości w Europie była "Miłość
i śmierć"). Szczegóły fabuły nie są jeszcze znane. Jak również
nie wiadomo jacy aktorzy zagrają główne role. Nieoficjalnie mówi
się, że jedną z głównych ról w obrazie miałaby zagrać Kate Winslet.
Niechętny opuszczaniu Manhattanu twórca tym razem zdecydował się
zrealizować film w Wielkiej Brytanii, gdyż projekt po części będzie
finansowany przez BBC Films. Zdjęcia powstaną w londyńskich studiach
oraz w okolicach stolicy Anglii w lipcu i sierpniu.
- Jestem niezwykle podekscytowany perspektywą realizacji obrazu
w Londynie - stwierdził Allen w specjalnym oświadczeniu. - Podziwiam
brytyjskich aktorów i przez lata, gdy tylko nadarzała się okazja,
starałem się korzystać z ich talentu. Teraz nie muszę ich importować
do Nowego Jorku. Mam jedynie nadzieję, że uda mi się sprostać
wysokim standardom brytyjskiego kina.
Jak na razie film nazywa się "Woody Allen Summer Project".
Budżet produkcji wyniesie 15 milionów dolarów.
Pod koniec tego roku w kinach powinien pojawić się wcześniejszy
obraz Allena zatytułowany "Melinda And Melinda", do
którego zdjęcia zostały zrealizowane w zeszłym roku. W filmie
wystąpili: Will Ferrell, Amanda Peet, Vinessa Shaw, Josh Brolin,
Steve Carrell, Radha Mitchell, Chloë Sevigny i Wallace Shawn.
(filmweb.pl/wp.pl)
20
000 rozbawionych Polaków (11.04.2004)
Pierwszy weekend obecności w polskich kinach najnowszego
filmu Woody'ego Allena "Życie i cała reszta" zakończył
się sukcesem
Film, który swoją premierę miał 2 kwietnia, w trakcie pierwszego
weekendu zobaczyło 22 595 osób. "Życie i cała reszta"
zanotowało najlepszy wynik otwarcia spośród wszystkich filmów
w reżyserii Woody'ego Allena, które trafiły na ekrany polskich
kin w ciągu ostatnich kilku lat. Mamy nadzieję, że Woody Allen
nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.
(kino.pl)
"Annie
Hall" najlepszym filmem Allena wg czytelników Stopklatki
(10.04.2004)
Czytelnicy Stopklatki zdecydowali. Najlepszym filmem w
reżyserskim dorobku Woody'ego Allena według nich jest "Annie
Hall". Produkcje z lat 70. zdominowały ten plebiscyt.
"Annie Hall" rozgrywa się, rzecz jasna, w Nowym Jorku.
Alvy Singer (Woody Allen), pochodzący z biednej żydowskiej rodziny,
jest komikiem nie mogącym poradzić sobie z własnymi lękami i obsesjami
na temat śmierci i seksu. Na domiar złego porzuciła go właśnie
dziewczyna, córka zamożnych anglosaskich protestantów ze środkowego
Zachodu. Alvy rozpamiętuje wspólne chwile z Annie (Diane Keaton),
zaś winą za rozpad ich burzliwego związku obarcza trudne dzieciństwo
i własną niezdolność do stworzenia udanych relacji z kobietami.
Na produkcję tę spadł "deszcz" nagród, m. in.: cztery
Oscary (wśród pokonanych filmów znalazły się m.in. "Gwiezdne
wojny"), Nagroda Krytyków Nowojorskich oraz Brytyjskiej Akademii
Filmowej. "Annie Hall" znalazła się na liście stu najlepszych
amerykańskich filmów, sporządzonej w 1998 roku przez Amerykański
Instytut Filmowy.
Nasz plebiscyt pokazał, że czytelnicy Stopklatki zdecydowanie
wolą "wcześniejsze" dokonania Allena. Drugie miejsce
na liście zajął "Manhattan" z 1979 roku, zaś na trzecim
miejscu uplasował się, faworyt redakcji Stopklatki, nakręcony
w 1982 roku "Zelig". W pierwszej dziesiątce są aż cztery
filmy z lat 70., dwie produkcje z lat 80., i trzy z lat 90.
Z powstałych w latach 70. filmów mamy jeszcze w czołówce zestawienia
"Wszystko co chcielibyście wiedzieć o seksie, ale baliście
się zapytać" (6 miejsce) oraz "Miłość i śmierć"
(7 miejsce). Na 11 miejscu znalazł się "Śpioch", a tuż
za nim "Hanna i jej siostry". Z ostatnich filmów nowojorskiego
twórcy najwyżej na liście znalazły się "Drobne cwaniaczki"
z 2000 roku (5 miejsce). W pierwszej dziesiątce nie zabrakło także
ulubionego filmu samego Allena, czyli "Purpurowej róży z
Kairu". Oto jak przedstawiają się wyniki plebiscytu:
1. Annie Hall (1977) - 14,97%
2. Manhattan (1979) - 9,86%
3. Zelig (1982) - 9,52%
4. Tajemnica morderstwa na Manhattanie (1993) - 8,84%
5. Drobne cwaniaczki (2000) - 7,48%
6. Wszystko co chcielibyście wiedzieć o seksie, ale baliście się
zapytać (1972) - 5,44%
7. Miłość i śmierć (1975) - 5,10%
8. Wszyscy mówią: kocham cię (1996) - 5,10%
9. Jej wysokość Afrodyta (1995) - 4,76%
10. Purpurowa róża z Kairu (1985) - 3,40%
11. Śpioch (1973) - 2,72%
12. Hanna i jej siostry (1986) - 2,72%
13. Klątwa Skorpiona (2001) - 2,72%
14. Przejrzeć Harry'ego (1997) - 2,38%
15. Mężowie i żony (1992) - 2,04%
16. Celebrity (1998) - 1,70%
17. Złote czasy radia (1987) - 1,36%
18. Strzały na Broadwayu (1994) - 1,36%
19. Bierz forsę i w nogi (1969) - 1,02%
20. Wnętrza (1978) - 1,02%
Do
zdobycia bilety na film "Życie i cała reszta" (5.04.2004)
Szczegóły
:
tutaj
Stary,
dobry Woody Allen. "Życie i cała reszta" w kinach. (3.04.2004)
Jest
już w polskich kinach najnowszy film Woody'ego Allena. "Życie i cała reszta"
opowiada o młodym nowojorskim pisarzu, który za radą kolegi po fachu podejmuje
walkę o uratowanie swojego związku. Neurotyczny charakter młodego pisarza nie
będzie jedyną przeszkodą, która stanie na drodze do szczęścia.
W roli
młodego pisarza wystąpił Jason Biggs (przede wszystkim znany z serii komedii "American
Pie"), jego partnerkę zagrała Christiana Ricci, a na planie partnerował im
sam Woody Allen. O nowym filmie tego twórcy mówi się dobrze, podkreślając, że
to jedna z najlepszych produkcji Allena w ostatnich latach. Po 14 latach i wielu
próbach odzyskania magicznej mocy, nowojorski reżyser zrobił w końcu film, który
nawiązywał do jego wcześniejszych filmów - napisał "The Guardian".
W
swoim imponującym dziele Woody Allen po raz kolejny z poczuciem humoru i intuicją
przedstawił walkę płci, grając jak zwykle postać zmagającą się z przypływami i
odpływami namiętności. Młodej obsadzie film zawdzięcza świeżość, zaś udziałowi
Allena w roli przedziwnego mentora mnóstwo śmiechu. Tym, co nowe dla tego rodzaju
komedii jest element czarnego humoru - dodaje "Variety".
No
i proszę. Jednak można nakręcić dobrą komedię o perypetiach współczesnego, codziennego
życia i problemach, przez które przechodzi i którym usiłuje stawić czoła tysiące
par, nie powielając schematu głupawych romantycznych komedyjek. Można nakręcić
komedię opartą na inteligentnym dowcipie, na której widownia śmieje się do łez,
nie dlatego, że ktoś, za przeproszeniem, pierdnął czy beknął, ale dlatego, że
umiejętnie pokazane zostało w niej coś, z czym spotykamy się na co dzień. Każdy
się czegoś boi, obawia. Woody ma dar wydobywania tego na światło dzienne i wyśmiewania
w bardzo skuteczny sposób. Na jego filmach publiczność nie wybucha śmiechem z
zażenowaniem niskością lotów niektórych gagów. Co to to nie! - czytamy w recenzji
Stopklatki. (
stopklatka.pl)
Woody
Allen wystąpi w sierpniu na tempodromie w Berlinie jako muzyk. Allen będzie grał
na klarnecie jazzowym.
68-letni aktor już
od ponad 20 lat występuje z zespołem New-Orleans-Jazzband, gdzie gra na klarnecie.
W latach 90. razem z zespołem odbył tournee po 18 europejskich krajach. W ubiegłym
roku Allen z utworem "Anything Else" otworzył festiwal filmowy w Wenecji.
Plebiscyt
na najlepszy film w reżyserskim dorobku Woody'ego Allena.
"Gazeta
Wyborcza" postanowiła sprawdzić, ile prawdy jest w pojawiających się ostatnio
informacjach, że Woody Allen przyjedzie na Warszawski Festiwal Filmów o Tematyce
Żydowskiej.
"Pierwsze słyszę! Kiedy odbędzie się ten festiwal?"
- pyta reżyser. Zaraz jednak przyznaje, że tego typu wizyty ustalają jego agenci
i być może on sam nie został jeszcze o tym poinformowany.
"Z przyjemnością
przyjąłbym zaproszenie, ale jestem już staruszkiem." - mówi Allen. "Niechętnie
ruszam się z Nowego Jorku. Ciekawość świata to moja stała cecha, ale są też inne
- awersja do podróży i lenistwo. Dobrze czasem spotkać się z interesującymi ludźmi,
poznać nowe miejsce, przeczytać 19-wieczną rosyjską powieść, ale też obejrzeć
w kapciach mecz w telewizji. Nie chcę powiedzieć, że wybór między możliwościami
urasta do rangi dramatu w antycznej tragedii, ale czasem - mam takie wrażenie
- niebezpiecznie się do niego zbliża" - mówi reżyser dziennikowi.
Z
kolei szef festiwalu Daniel Strehlau mówi, że rozmowy z agentem reżysera prowadzone
są od wielu miesięcy, ale decyzja jeszcze nie zapadła. "Chodzi przede wszystkim
o warunki jakie musimy spełnić, żeby móc liczyć na zgodę reżysera, między innymi,
hotel oraz prywatny odrzutowiec" - mówi Daniel Strehlau "Gazecie Wyborczej".
Retrospektywa filmów 1. edycji Warszawskiego Festiwalu Filmów
o Tematyce Żydowskiej odbędzie się w dniach 5-7 marca w warszawskim Kino.Labie.
Czy gościem 2. edycji Festiwalu będzie Woody Allen?
Warszawski Festiwal Filmów
o Tematyce Żydowskiej odbił się szerokim echem w świecie. Został wpisany jako
65 festiwal na prestiżową światową listę Festiwali Żydowskich przez National Foundation
for Jewish Culture w Nowym Jorku. Zainteresowanie nagrodzonymi filmami festiwalu
wykazało nowojorskie MoMA. Festiwal okazał się ważny dla Polski politycznie, społecznie
i kulturowo. Jako jedyny wykorzystał formułę konkursu filmowego, aby pokazać światu
1000 letnią spuściznę żydowskiej kultury w historii Polski a także światową historię
Żydów i ich współczesność w Polsce i zagranicą.
Twórcy Festiwalu chcieliby
żeby jego drugą edycję (15-21 listopada 2004) swoją obecnością zaszczyciły takie
znamienitości jak: Woody Allen, Irvin Kershner, Harvey Weinstein. W kolejnych
edycjach nie wyklucza się wizyty Stevena Spielberga i Barbary Streisand.
"Melinda
and Melinda" - tak brzmiał będzie tytuł najnowszego filmu Woody'ego Allena.
Niedawno rozpoczęła się postprodukcja tego obrazu.
Tak
jak w przypadku wszystkich wcześniejszych filmów Allena, także fabuła "Melinda
and Melinda" owiana jest tajemnicą. Wiadomo jedynie, że w rolę tytułowej
Melindy wcieliła się tutaj Radha Mitchell, a na planie partnerowali jej między
innymi: Will Ferrell, Chloe Sevigny, Jonny Lee Miller, Amanda Peet, Brooke Smith,
Zak Orth, Wallace Shawn, Gene Saks oraz Vinessa Shaw.
Pierwszy klaps na planie
"Melinda and Melinda" padł 22 września 2003 roku. Zdjęcia, których autorem
jest nagrodzony Oscarem Vilmos Zsigmond, realizowane były w Nowym Jorku.
Wygląda
na to, że znany reżyser, Woody Allen nie zarobi dużych pieniędzy za autobiografię.
Umówił
się co prawda z wydawnictwem Harpercollins na olbrzymie honorarium w wysokości
2 mln dolarów, ale wydawca nie chce mu ich zapłacić.
Powodem takiej decyzji
jest fakt, że w książce Woody nie napisał nic o swoim życiu prywatnym, a przede
wszystkim o związku z Soon-Yi Previn, którą poślubił, a która była adoptowaną
córką jego byłej żony, aktorki Mii Farrow.
Podobno dyrektor wydawnictwa zagroził
nawet Allenowi, że jego biografia w ogóle nie ujrzy światła dziennego, jeżeli
nie będzie w niej takich "smaczków".
Prawie
dwa lata temu wytwórnia DreamWorks zainteresowana była nakręceniem filmu opartego
na historii jednego z największych i najbardziej śmiałych napadów na hotele. Chodziło
o wydarzenie z 1 stycznia 1972 roku, kiedy to pięciu ubranych we fraki, uzbrojonych
mężczyzn w biały dzień ukradło ponad 10 mln dolarów w gotówce oraz biżuterię z
Pierre Hotel w Nowym Jorku. Scenariusz miał powstać w oparciu o powieść Iry Berkowa
zatytułowaną
Wówczas mówiło się, żę w głównych rolach mają wystąpić Robert Downey Jr.,
Dustin Hoffman i John Cusack. Przewidywano, że za kamerą stanie Stephen T. Kay
lub Terry Gilliam.
Jak dotąd nic z tych planów nie wyszło. Projektem zainteresował
się jednak niedawno Woody Allen, który w jednym z ostatnich wywiadów powiedział,
iż chciałby zagrać w tym filmie. Nie chce go niestety reżyserować, więc dopóki
nie znajdzie się ktoś chętny podjęcia się tego zadania, obraz jeszcze długo nie
trafi do kin.
Zgodnie z doniesieniami dziennika "Daily News"
Woody Allen rozmawiał już z Johnem Cusackiem na temat projektu.
Wcześniej obaj filmowcy spotkali się wspólnie na planie obrazu "Strzały
na Broadwayu", w którym Cusack wystąpił w roli dramaturga,
a Allen stanął za kamerą.