Woody
Allen rezygnuje z pracy w Hiszpanii
(30
listopada 2007, film.onet.pl)
Woody Allen zrezygnował z kręcenia nowego
filmu w Barcelonie w związku z kontrowersjami, jakie wzbudził pomysł
współfinansowania projektu z budżetu Hiszpanii.
Nowy film Allena "Vicky Christina Barcelona" miał być
w 10% finansowany z podatków Katalończyków, jednak prezes firmy
produkcyjnej Mediapro ogłosił, że film nie powstanie "ani w
Katalonii, ani w Hiszpanii", z powodu "małostkowej postawy"
miejscowych reżyserów i mediów narzekających, że żaden hiszpański
filmowiec nie mógłby liczyć na dotację w wysokości 1,4 miliona dolarów
jaka miała być przeznaczona z budżetu państwa na produkcję filmu.
Nowy film z udziałem Scarlett Johansson i Penelope Cruz jest jednym
z dwóch projektów, jakie nowojorski reżyser zamierzał zrealizować
w Hiszpanii.
Woody Allen żegna Hollywood
(13
listopada 2007, film.onet.pl)
Woody Allen na dobre pożegnał się z Hollywood,
ponieważ amerykański przemysł filmowy nie docenia jego twórczości.
71-letni reżyser przez kilkadziesiąt lat tworzył w swoim ukochanym
Nowym Jorku, jednak jego ostatnie filmy powstawały w Londynie oraz
Barcelonie.
- W Europie łatwiej znajduję pieniądze na swoje projekty i dostaję
większą swobodę przy ich realizacji, ponieważ tam artyści cieszą
się większym szacunkiem. Kiedy hollywoodzkie wytwórnie finansowały
moje filmy, musiałem znosić ingerencje w scenariusz, prośby o zmiany,
kłótnie o obsadę
W Europie pozwalają mi robić to, co chcę. Poza
tym kręcenie filmów jest tam tańsze i nie daje efektu kina niskobudżetowego
- mówi Allen.
List miłosny Woody'ego Allena
(19
października 2007, stopklatka.pl)
Najnowszy film znanego reżysera Woody'ego
Allena nosił będzie tytuł "Vicky Cristina Barcelona".
Wcześniej film ten nosił tytuł "Midnight in Barcelona".
W obrazie zobaczymy razem Scarlett Johansson oraz Penelope Cruz,
którym partneruje Javier Bardem. Sam Woody Allen opisuje swoja najnowsze
działo jako "list miłosny do Barcelony". Planowana premiera
filmu w Hiszpanii to jesień 2008. Produkcją zajmą się Mediapro oraz
Antena 3. Szefowie pierwszej z wytwórni zdradzili, że mają pomoc
Allenowi w realizacji jeszcze dwóch projektów. Przypomnijmy, że
Scarlett Johansson wystąpiła już w dwóch produkcjach Woody'ego Allena:
"Wszystko gra" oraz "Scoop - Gorący temat".
Wyjątkowo skromny Woody Allen
(4
września 2007, film.onet.pl)
Woody Allen jest zdumiony faktem, że jest
uważany za legendę przemysłu filmowego, ponieważ jak sam mówi nie
wydaje mu się aby jego filmy były w jakimkolwiek stopniu wpływowe.
71-letni zdobywca trzech Oscarów zawsze czuł, że filmy takich twórców
jak Martin Scorsese czy Steven Spielberg będą bardziej zjawiskowe
dla przyszłych pokoleń niż jego własne.
- To dziwne ale przez te wszystkie lata nigdy nie sądziłem, że mam
na kogokolwiek wpływ. Nie chcę aby to zabrzmiało jak fałszywa skromność,
ale zawsze czułem, że moi koledzy, tacy jak: Martin Scorsese, Francis
Ford Coppola, Robert Altman, czy Steven Spielberg rzeczywiście na
kogoś wpływają, ale nigdy nie miałem takiego przekonania o sobie
- mówi Woody Allen.
Wenecja: Projekcje nowego filmu Allena odwołane
(4
września 2007, filmweb.pl)
Włoski dystrybutor najnowszego filmu Woody'ego
Allena "Cassandra's Dream" odwoła trzy z pięciu pokazów
filmu, jakie zaplanowano podczas odbywającego się w Wenecji festiwalu
filmowego. Decyzja nastąpiła po dwóch pierwszych seansach bez podania
przez dystrybutora przyczyn takiej decyzji.
Niektórzy spekulują, że powodem tego było chłodne przyjęcie obrazu
przez krytykę. "Cassandra's Dream" należy do mroczniejszych
obrazów Allena, co też zauważył sam reżyser na konferencji prasowej:
- Zawsze uważałem, że życie jest niezwykle tragicznym zdarzeniem,
w którym pojawiają się komiczne elementy. Są chwile zachwytu i przyjemności,
lecz całość jest w gruncie rzeczy tragiczna. Zawsze pragnąłem nakręcić
tragedię. Cóż poradzę na to, że moją największą zaletą jest komizm.
Allen poinformował również, że pięć dni temu zakończono zdjęcia
do kolejnego, wciąż nienazwanego filmu, który reżyser kręcił w Barcelonie.
Woody Allen: Bergman był zwykłym facetem
(2
sierpnia 2007, film.onet.pl)
Zdaniem Woody'ego Allena w tym tygodniu
odeszli dwaj tytani reżyserii, geniusze kina. Choć ich praca jest
ciągle żywa, samych ludzi już nie ma. Allen znał ich obu osobiście.
- Dwaj tytani reżyserii! Wszyscy byli w szoku. Ich praca jest żywa
- filmy pokazywane są w kinach i można je dostać na płytach DVD.
Ale samych ludzi już z nami nie ma i to jest tragiczne - z żalem
zmarłych mistrzów wspomina Woody Allen, który miał okazję, by nie
tylko rozmawiać z Antonionim, ale i grać z nim w ping-ponga.
Bergmana amerykański reżyser od lat wymieniał jako swojego ulubionego
reżysera. Poznał go dzięki Liv Ullmann. - Spotkaliśmy się na obiedzie
w nowojorskim hotelu. To było dla mnie wielkie przeżycie. Byłem
bardzo zdenerwowany. Nie chciałem iść. Spodziewałem się mrocznego,
niepokojącego i wspaniałego geniusza, a (Bergman) okazał się normalnym
facetem. Rozprawiał o słabych wynikach w box-office, kobietach i
problemach z wytwórniami - relacjonuje swoje pierwsze spotkanie
ze szwedzkim mistrzem Allen.
- Później rozmawialiśmy przez telefon. Opowiadał mi między innymi
o swoich irracjonalnych snach, np. że pojawia się na planie i nie
wie, gdzie postawić kamerę, jest sparaliżowany przez panikę. Musiał
się budzić i powtarzać sobie, że jest doświadczonym, szanowanym
reżyserem i na pewno wie, gdzie postawić kamerę. Ale te lęki nie
opuszczały go nawet wtedy, gdy miał już za sobą 15 - 20 arcydzieł
- zdradza Allen.
Stylem i historiami Ingmara Bergmana Woody Allen zachwycił się już
dzięki dramatowi "Tam, gdzie rosną poziomki". Wielkie
wrażenie wywarły na nim "Siódma pieczęć" i "Magik".
- Bergman był magicznym filmowcem. Nigdy wcześniej czegoś takiego
w kinie nie było. To połączenie intelektu i sprawności technicznej.
Jego umiejętności praktyczne były wręcz sensacyjne - podkreśla Allen.
- Świat widział w nim geniusza, a on martwił się o wpływy z weekendu.
Posługiwał się normalnym, kolokwialnym językiem (...) o życiu. Jego
operator Sven Nykvist opowiadał mi, jak kręcąc te wszystkie sceny
ze śmiercią i umieraniem, żartowali i plotkowali na temat życia
seksualnego swoich aktorów - przypomina Allen i nie ukrywa, iż Bergman
był kobieciarzem - kochał kobiety, a plotki o jego romansach były
powszechne.
Allen nie ma jednak wątpliwości, iż Bergman tworzył dzieła o charakterze
uniwersalnym, ponadczasowym. Poruszał tematykę związaną z trudnościami
w związkach, brakiem porozumienia, komunikacji między ludźmi, z
religijnymi aspiracjami... - Te tematy będą aktualne też za tysiąc
lat. Gdy wiele modnych i popularnych dziś rzeczy stanie się antykiem,
jego dzieła nadal będą wielkie - mówi z przekonaniem Allen.
Woody Allen rozzłościł Hiszpanów
(31
lipca 2007, film.onet.pl)
Hiszpańskiej opinii publicznej nie podoba
się duże wsparcie finansowe, jakiego władze kraju udzieliły Woody'emu
Allenowi.
Amerykański reżyser, który pracuje nad nowym dziełem w Barcelonie,
otrzymał od gospodarzy 1,36 miliona dolarów na realizację projektu.
Oznacza to, że ponad 10 procent sumy pochodzi z pieniędzy hiszpańskich
podatników.
Polityk Alberto Fernandez ma władzom za złe, że gotowi są finansować
zagraniczne produkcje, podczas gdy skąpią funduszy rodzimym reżyserom.
- Wydali masę pieniędzy na ten film - zauważa. - Ale z jakiegoś
powodu nie mają pieniędzy na hiszpańskie i katalońskie filmy.
Nowe dzieło Woody'ego Allena będzie prawdopodobnie nosić tytuł "Midnight
In Barcelona". Reżyser zapewnia, że film będzie poważny, lecz
romantyczny.
W kwietniu tego roku na polskie ekrany trafiło poprzednie dzieło
mistrza, "Scoop - Gorący temat".
Woody Allen zakochany w Barcelonie
(3
lipca 2007, filmweb.pl)
9 lipca Woody Allen rozpoczyna w Barcelonie
zdjęcia do swojego najnowszego filmu. Na konferencji prasowej reżyser
nie krył wrażenia, jakie zrobiła na nim stolica Katalonii.
- Mam nadzieję, że uda mi się przekazać światu moją miłość do Barcelony,
tak jak kiedyś udało mi się to z Manhattanem - powiedział Allen.
Na temat samego filmu nie chciał się jednak wypowiadać. Poznaliśmy
tylko pełną obsadę nowego obrazu.
Obok Scarlett Johansson, Javier Bardem i Penelope Cruz w filmie
wystąpią również: Carrie Preston ("Transamerica"), Zak
Orth ("Melinda i Melinda") i Pablo Schreiber ("Królowie
Dogtown").
Coraz więcej gwiazd u Woody'ego Allena
(3
lipca 2007, film.onet.pl)
Patricia Clarkson, Kevin Dunn i Chris Messina
dołączyli do obsady nowego obrazu Woody'ego Allena, który powstanie
w Hiszpanii.
Podczas poniedziałkowej konferencji w Barcelonie artysta zapowiedział,
że zacznie zdjęcia 9 lipca. - Mam nadzieję, że uda mi się pokazać
Barcelonę światu tak jak ją widzę, w ten sam sposób jak przez wiele
lat pokazywałem światu Manhattan widziany moimi oczami - stwierdził
Woody Allen. - Chcę napisać list miłosny do Barcelony i drugi od
Barcelony do całego świata.
Przy okazji twórca podał też nazwiska kolejnych aktorów, którzy
pojawią się w produkcji. Oprócz Scarlett Johansson, Penélope Cruz,
Javiera Bardema, Rebecki Hall i Carrie Preston w obrazie pojawią
się Patricia Clarkson, Kevin Dunn, Chris Messina, Zak Orth i Pablo
Schreiber. Poza tym do obsady dołączyli hiszpańscy aktorzy: Abel
Folk, Lluis Homar, Joel Joan, Julio Perillan i Mireia Ros.
Amerykański twórca niedawno zapowiedział, że film będzie nosił tytuł
"Midnight In Barcelona". Przyznał jednak, że jeszcze może
zmienić zdanie. Scenariusz napisał Allen. Twórca twierdzi, że film
będzie romantyczny aczkolwiek poważny. Obraz zrealizuje hiszpańska
ekipa. Wiadomo, że operatorem będzie Javier Aguirresarobe. Poza
Barceloną ekipa pojawi się także w Oviedo.
Nowa książka Allena
(22
czerwca 2007, film.onet.pl)
W Ameryce ukazała się książka "Mere
Anarchy", pierwszy od 25 lat zbiór opowiadań Woody'ego Allena.
W zbiorze znalazło się 18 opowiadań Allena - 10 z nich ukazało się
już wcześniej w magazynie "The New Yorker", a 8 będzie
można przeczytać po raz pierwszy. Wszystkie są satyrą na bezgraniczną
pompatyczność i nieszczerość przemysłu rozrywkowego.
Allen wykorzystuje autentyczne wiadomości i zabarwia je absurdalnym
humorem. Często popisuje się także tworzeniem tzw. "one-liners",
krótkich, ale celnych i dosadnych zabawnych sformułowań. Wymyśla
także "Książkę dietetyczną Friedricha Nietzsche" oraz
seryjnych zabójców narzekających na uprzedzenia, gdziekolwiek "co
najmniej trzy ofiary są zabijane w ten sam sposób". Twórca
prześmiewa także dobrze znany mu język agentów i producentów w Hollywood
i na Broadwayu.
Ostatnim filmem reżysera jest "Scoop - Gorący temat".
Jego najnowszy projekt, "Cassandra's Dream" z udziałem
Colina Farrella i Ewana McGregora, będzie miał swoją premierę podczas
Międzynarodowego Festiwalu w Wenecji.
Woody Allen debiutuje w operze
(22
czerwca 2007, filmweb.pl)
Woody Allen zadebiutuje jako reżyser opery.
Plácido Domingo zaproponował mu wystawienie opery Giacomo Pucciniego
"Gianni Schicchi".
Allen przyjął propozycję, choć w wywiadzie stwierdził:
- Nie mam zielonego pojęcia o tym, co robić. Jednak niekompetencja
nigdy nie powstrzymała mnie przed podjęciem wyzwania z entuzjazmem.
Jednoaktówka Pucciniego zostanie wystawiona w operze Los Angeles.
Jest to ostatnia część część "Tryptyku" Pucciniego, której
pozostałe dwie części ("Płaszcz" i "Siostra Angelica")
przygotowuje inny słynny reżyser filmowy William Friedkin.
Domingo oświadczył, że często zaprasza do współpracy twórców filmowych,
jednak zwerbowanie Allena było wyjątkowo trudne i zajęło aż cztery
lata. "Gianni Schicchi" to jedyna komedia Pucciniego.
- Powierzenie reżyserii Allenowi to idealne połączenie - ocenił
Friedkin.
Tajemniczy pokaz nowego filmu Woody'ego Allena
(20
czerwca 2007, film.onet.pl)
W ratuszu małego miasteczka Aviles w północnej
Hiszpanii odbył się w poniedziałek w wielkim sekrecie pokaz najnowszego
filmu Woody'ego Allena "Cassandra's Dream".
Dramat opowiadający o dwóch braciach, pokusach i pożądaniu, również
do dużych pieniędzy, zobaczyło w sumie 600 osób. Allen wybrał Aviles
na miejsce pokazu, ponieważ nieopodal, w Oviedo, przygotowuje się
do realizacji kolejnego projektu - z udziałem Scarlett Johansson,
Javiera Bardema i Penelope Cruz. Reszta zdjęć powstanie w Barcelonie.
Po raz pierwszy Oviedo Allen zwiedził w 2002 roku, kiedy to został
nagrodzony przez hiszpańskiego księcia. Wówczas zachwycił się średniowieczną
i romańską architekturą. A w mieście pozostawił po sobie... swoją
podobiznę z brązu.
Oficjalna premiera "Cassandra's Dream" z udziałem Colina
Farrella i Ewana McGregora szykowana jest na zbliżający się Międzynarodowy
Festiwal w Wenecji.
Al Pacino chce zagrać u Woody'ego Allena
(20
czerwca 2007, film.onet.pl)
Al Pacino chciałby zagrać w następnym filmie
Woody'ego Allena.
Gwiazdor przyznaje, że od dawna marzy o współpracy z nowojorskim
reżyserem i niecierpliwie czeka na telefon z propozycją. Podczas
niedawnej rozmowy z Larrym Kingiem, na pytanie, z którym reżyserem
najbardziej chciałby pracować, Pacino powiedział: "Oczywiście
Woody Allen. Od lat próbuję uświadomić ludziom, że naprawdę potrafię
być zabawny, ale nikt mi nie wierzy. Allen musiałby zwariować, żeby
obsadzać mnie w swoim filmie. Po co miałby powierzać mi zabawną
rolę, skoro nikt nie wierzy, że umiem być śmieszny. Woody, jestem
tutaj!"
Scarlett Johansson oficjalnie z Woody Allenem
(14
marca 2007, film.onet.pl)
Oficjalne źródła potwierdziły, że Scarlett
Johansson i Rebecca Hall dołączyły do obsady nowego filmu Woody
Allena, który będzie realizowany w Barcelonie.
W rolach głównych w filmie realizowanym po angielsku pojawią się
gwiazdy hiszpańskiego kina Penélope Cruz i Javier Bardem. Teraz
dołączyły Scarlett Johansson i Rebecca Hall.
Scenariusz napisał Woody Allen. Twórca twierdzi, że film będzie
romantyczny aczkolwiek poważny. Obraz zrealizuje hiszpańska ekipa.
Wiadomo już że operatorem będzie Javier Aguirresarobe. Poza Barceloną
zdjęcia powstaną także w Oviedo.
Scarlett Johansson już wkrótce będzie można oglądać na polskich
ekranach w filmie "Scoop" Woody Allena. Rebecca Hall zagrała
w filmie "Prestiż".
Scarlett Johansson stała się trzecią aktorką, z którą Allen pracuje
regularnie. Wcześniej więcej filmów twórca zrobił Mią Farrow i Diane
Keaton.
Penélope Cruz u Woody'ego Allena
(2
lutego 2007, film.onet.pl)
Po zakończeniu zdjęć do trzeciego filmu
realizowanego w Londynie po "Wszystko gra" i "Scoop",
reżyser zamierza przenieść się do Barcelony. W obrazie zagrają anglojęzyczni
aktorzy, którzy wcielą się w obcokrajowców przebywających w Hiszpanii.
Fabuła dramatu dotyczyć będzie zagmatwanych związków i miłości.
Autorem scenariusza jest jak zwykle Allen. W filmie pojawią się
również hiszpańscy aktorzy, w tym Penélope Cruz.
Produkcja, która jeszcze nie ma tytułu, powstaje dla studiów Mediapro
i Gravier Prods., które należy do siostry Allena, Letty Aronson.
Zdjęcia rozpoczną się latem.
Cruz ostatnio wystąpiła w dramacie "Volver", za rolę w
którym otrzymała nominację do Oscara.