Zagraj to jeszcze raz, Woody
(31
grudnia 2008, wyborcza.pl)
Po raz pierwszy w Polsce. Woody Allen i
jego New Orleans Jazz Band pod dyrekcją Eddy'ego Davisa wystąpili
w Sali Kongresowej.
"Nikt nie przyszedłby dziś wieczorem, żeby słuchać starego
jazzu w wykonaniu kilku nieznanych facetów z Nowego Jorku, gdyby
nie Woody - mówił wczoraj "Gazecie" szef zespołu Eddy
Davis.
- Doskonale rozumiemy, że te trasy mogą się odbywać tylko dlatego,
że dzięki jego popularności mamy publiczność. Kogo by interesowało
moje bandżo, gdyby obok mnie nie siedział Allen?".
Początek koncertu to potwierdził. Kiedy pojawił się Allen, w pierwszych
rzędach łatwiej go było zobaczyć na małych ekranach aparatów cyfrowych
niż na scenie przesłoniętej szpalerem fotoreporterów. Przywitał
się zdaniami: "Zagramy dla was muzykę z Nowego Orleanu, jego
ulic, kościołów, pogrzebów, wesel. Zrobimy wszystko, żeby was rozbawić".
Udało się więcej. Po kilku utworach publiczność bardziej była zainteresowana
radosną improwizacją muzyków niż robieniem zdjęć.
Grudniowe trasy koncertowe po Europie są dla Allena tradycją. Podróżuje
z rodziną. Zaczynają kilka dni przed świętami, kończą po Nowym Roku.
Więcej >>
Wieczór z Allenem w Ale kino!
(12
listopada 2008)
Ale kino! zaprasza na mieszankę niepowtarzalnego
humoru w trzech wielokrotnie nagradzanych i uwielbianych przez publiczność
filmach Woody'ego Allena. Wieczór otworzy "Purpurowa róża z
Kairu", film szczególny ze względu na ponadczasowy wymiar,
dialogi i nowatorskie podejście do kina. Drugi tytuł to komedia
"Przejrzeć Harry'ego", w której reżyser wcielił się w
postać pisarza rozliczającego się z własnego życia. Film, stawiający
pytania o relacje między sztuką a życiem, jest określany jako najlepszy
obraz Allena z lat 90. Sobotni przegląd zamknie "Słodki drań"
biografia genialnego muzyka jazzowego, który... nigdy nie istniał.
Sobota, 15 listopada, od godz. 20:00, Ale kino!
Woody Allen po raz pierwszy w Polsce.
(15
października 2008)
W niedzielę 28 grudnia warszawska Sala
Kongresowa będzie gościła wyjątkową formację Woody Allen and his
New Orleans Jazz Band. Organizatorami koncertu są agencja STX JAMBOREE
oraz Agora SA.
Formacja Woody Allen and his New Orleans Jazz Band pod dyrekcją
muzyczną Eddy Davisa wystąpi z półtoragodzinnym koncertem w warszawskiej
Sali Kongresowej. Jeden z organizatorów tego wyjątkowego wydarzenia,
Stanisław Trzciński kierujący agencją STX Records / STX JAMBOREE,
przyznaje: "
Rok 2008 okazał się dla nas szczęśliwy. Od kilku
lat staraliśmy się sprowadzić pana Allena do Polski. Wydarzenie
to jest bez precedensu, gdyż Woody Allen bardzo niechętnie opuszcza
swój ukochany Nowy Jork. Tym razem współorganizatorem zdarzenia
będzie nasz partner - Agora SA. To godne ukoronowanie bardzo owocnego
w tym roku sezonu koncertowego i kulturalnego w Polsce".
Więcej informacji >>
Woody Allen w Teatrze Osterwy?
(10
października 2008, bulvar.pl)
W czerwcu przyszłego roku Teatr Osterwy
w Lublinie ma dać premierę sztuki "Bóg" napisanej przez
Woody'ego Allena. Dyrektor teatru postanowił zaprosić na jej premierę
samego autora. Historia, jaką zrelacjonował "Dziennik Wschodni"
posłużyć by mogła za scenariusz dla samego mistrza.
"Czy pan Allen mógłby przyjechać do Lublina na premierę swojej
sztuki "Bóg"?" - pyta dyrektor teatru w rozmowie
telefonicznej. "Tak, tylko sprawdzę, o której samolot ląduje
na lotnisku w Lublinie" - odpowiada agent artysty. Jest tylko
mały problem, w Lublinie nie ma lotniska. Jak więc przetransportować
Allena z Warszawy do Lublina? Nie, nie pociągiem. Samolotem.
"Nie ma problemu, żeby prywatny samolot lub helikopter z Woody
Allenem z Okęcia wylądował u nas" - mówi dyrektor Aeroklubu
Lubelskiego w Radawcu. Skąd jednak wziąć samolot? Najprościej pożyczyć.
Od kogo?
"Zadzwonię w tej sprawie do Janusza Palikota i zapytam, czy
można by było skorzystać z jego prywatnego samolotu" - oświadcza
zastępca prezydenta ds. kultury w Lublinie. Poseł się zgadza i zapewnia:
"Potwierdzam. Przywiozę Woody Allena". Tylko, co na to
sam mistrz? Czeka na oficjalne zaproszenie. Jak wszystko dobrze
pójdzie w czerwcu zobaczymy go w Lublinie.
Woody Allen nie ogląda swoich filmów.
(4
października 2008, film.wp.pl)
Woody Allen nigdy nie ogląda w kinie swoich
filmów i nie czyta ich recenzji.
Amerykański reżyser stara się nie myśleć o swoich projektach po
ich ukończeniu i woli natychmiast zajmować się nowymi przedsięwzięciami,
ponieważ szkoda mu czasu na analizowanie cudzych opinii o swojej
twórczości.
"Kiedy film jest już gotowy, powracanie do niego nie ma sensu.
Ja nigdy nie czytam recenzji swoich filmów. Po prostu zaczynam nową
pracę i nie oglądam się za siebie" - mówi.
"Bardzo ciężko pracuję nad każdym filmem, ale później już do
nich nie wracam, bo i tak nie mógłbym niczego poprawić", tłumaczy
reżyser.
Woody Allen boi się kompromitacji Ameryki.
(4
października 2008, film.onet.pl)
Woody Allen uważa, że przegrana Baracka
Obamy w listopadowych wyborach prezydenckich byłaby kompromitacją
całej Ameryki.
Amerykański reżyser podzielił się swoimi przemyśleniami na temat
jesiennych wyborów podczas spotkania z hiszpańskimi dziennikarzami
na festiwalu filmowym w San Sebastian, gdzie odbył się pokaz jego
najnowszego filmu "Vicky Christina Barcelona".
- Przegrana Obamy byłaby czymś strasznym dla USA - pod wieloma,
wieloma względami. Obama jest znacznie lepszym kandydatem, niż John
McCain i gwarantuje odejście od niekompetentnej oraz błędnej polityki
rządu Busha. Amerykańskie społeczeństwo podjęłoby straszliwą decyzję
nie głosując na niego i wybierając kontynuację dawnych rządów -
powiedział zatroskany filmowiec.
Szczere rozmowy z Woody Allenem wkrótce.
(4
września 2008, stopklatka.pl)
Przez ponad trzy dekady Woody Allen regularnie
przeprowadzał z Ericem Laxem szczere rozmowy, dzieląc się z nim
swoimi przemyśleniami i obserwacjami, dając mu nieograniczony dostęp
do swoich planów filmowych i montażowni. W październiku pojawi się
książką, która jest zapisem tych spotkań.
W rozmowach tych, które rozpoczęły się w 1971 roku i trwały do 2007,
Allen omawia każdy kolejny etap produkcji filmowej przez pryzmat
własnych filmów, oraz dzieł podziwianych przez niego reżyserów.
Przy okazji ujawnia kolejne etapy swej kariery od autora tekstów
satyrycznych i satyryka scenicznego, do uznanego na całym świecie
filmowca.
Woody opowiada o źródłach swych pomysłów i powstawaniu scenariusza,
o obsadzie, aktorstwie, zdjęciach, reżyserii, montażu i udźwiękowieniu.
Opowiada o tym jak zmienia scenariusze, nawet podczas zdjęć. Opisuje
problemy z angażowaniem amerykańskich aktorów oraz wyjaśnia dlaczego
uwielbia aktorstwo (między innymi) Marlona Brando, Michaela Caine'a,
Johna Cusacka, Judy Davis, Roberta De Niro, Leonardo DiCaprio, Mii
Farrow, Gene Hackmana, Scarlett Johansson, Jacka Nicholsona, Charlize
Theron, Tracey Ullman, Sama Watersona i Dianne West. Stawia Diane
Keaton na drugim miejscu, zaraz po Judy Holliday w panteonie największych
aktorek komediowych świata.
Mówi o sobie jako o chłopaku z Brooklynu, którego urzekły tryskające
humorem filmy Boba Hope'a i hollywoodzkie obrazy Manhattanu. Z pozycji
reżysera opowiada o tym, co ceni u Bergmana, De Sici, Felliniego,
Wellesa, Kurosawy, Johna Hustona i Jeana Renoira, omawia swoje ulubione
filmy (obok Obywatela Kane'a, Kaczą zupę i Czy leci z nami pilot?).
Z kart książki wyłania się obraz myślącego, uczciwego, skromnego,
dowcipnego i często komicznego człowieka.
ERIC LAX jest autorem On Being Funny: Woody Allen and Comedy, Life
and Death on 10 West, The Mold in Dr. Florey's Coat oraz współautorem
(wraz z A.M. Sperber) książki Bogart. Jego artykuły pojawiają się
w The Atlantic, The New York Times, Venity Fair, Esquire oraz the
Los Angeles Times. Jest członkiem zarządu International PEN Club.
Mieszka z żoną i dwoma synami w Los Angeles.
Książkę na rynku polskim wypuści Wydawnictwo Axis Mundi.
Woody Allen zakłopotany pomnikiem.
(23
sierpnia 2008, kinomaniak.pl)
Woody Allen jest zdumiony faktem, że w
hiszpańskim mieście Ovieto stanął pomnik z jego podobizną. Reżyser
nie ma pojęcia, dlaczego lokalni mieszkańcy zdecydowali się uhonorować
pomnikiem właśnie jego.
- Ovieto to cudowne miasto w Hiszpanii, które kilkakrotnie odwiedziłem
- tłumaczy Allen. - Nagle, ni stąd, ni zowąd, nie pytając mnie o
zdanie, mieszkańcy postawili tam mój pomnik. Najpierw myślałem,
że to żart. Może niedługo usuną mój posąg, a kiedy Brad Pitt odwiedzi
Ovieto, to jemu postawią pomnik!
Pomimo zakłopotania, reżyser przyznaje, że jest bardzo dumny z własnej
podobizny wyrzeźbionej w kamieniu.
- Mam zdjęcie tego pomnika zrobione zimą - zdradza filmowiec. -
Na głowie mam wielką górę śniegu.
W kwietniu przyszłego roku w polskich kinach zagości kolejne dzieło
Woody'ego Allena, "Vicky Cristina Barcelona".
Woody Allen nie miał dość pieniędzy dla Roberta De
Niro.
(23
sierpnia 2008, film.wp.pl)
Robert De Niro, Jack Nicholson, Dustin
Hoffman i Tom Hanks odrzucili propozycję ról w filmach Woody'ego
Allena, ponieważ nie zaoferowano im dość wysokich wynagrodzeń.
Allen zdradził, że znani hollywoodzcy gwiazdorzy nie zgodzili się
na występ w jego produkcjach, ponieważ nie był w stanie zaspokoić
ich wymagań finansowych.
- Jest mnóstwo aktorów, którzy najpierw mówili: "Marzę o tym,
aby z tobą współpracować, zgodzę się na każde warunki", a potem
nagle informowali mnie, że są niedostępni albo że mogą w tym samym
czasie zagrać w filmie, za który dostaną kilka milionów- mówi reżyser.
"Do filmu "Przejrzeć Harry'ego" próbowałem pozyskać
De Niro, Hoffmana, Elliota Goulda, a do "Klątwy skorpiona"
- Nicholsona i Hanksa. Żaden z nich nie przyjął propozycji"-dodaje.
Reżyserski dorobek Woody'ego Allena zamyka obraz "Vicky Cristina
Barcelona". Amerykańska premiera filmu odbędzie się 5 września.
Woody Allen ujawnia tytuł najnowszego filmu.
(3
sierpnia 2008, filmweb.pl)
W jednym z ostatnich wywiadów Woody Allen
ujawnił tytuł swojego najnowszego filmu, w którym główne role grają
Evan Rachel Wood ("Król Kalifornii"), Larry David ("Curb
Your Enthusiasm") i Henry Cavill ("Dynastia Tudorów").
Allen nazwał film "Whatever Works" i określił obraz jako
komedię. Przyznaje jednak, że będzie ona miała mroczne elementy,
a całość ma być podobno odstępstwem od tego, co normalnie kręci
reżyser.
"Whatever Works" to opowieść o młodej kobiecie, którą
zainteresowanych jest dwóch mężczyzn. Pierwszy z nich jest od niej
dużo starszy, drugiego wolałaby matka bohaterki, gdyż nie dość,
że młodszy to i jest i w miarę przystojny.
Premiera filmu w przyszłym roku.
Zmarł producent filmów Allena.
(3
sierpnia 2008, stopklatka.pl)
W wieku 78 lat w Los Angeles zmarł Charles
Joffe, odkrywca talentu oraz współproducent większości filmów Woody'ego
Allena.
Do spółki z Jackiem Rollinsem, partnerem z agencji artystycznej,
Joffe przekonał Allena do występów na żywo przed publicznością i
w 1965 r. pomógł mu zawrzeć kontrakt na pierwszy film "Co słychać,
koteczku?". Obaj współpracowali przy 42 filmach.
To Joffe w imieniu nowojorskiego aktora i reżysera w 1978 r. odebrał
Oscara dla najlepszego filmu za "Annie Hall". Ostatnim
obrazem Allena, którego współproducentem był Joffe, jest zapowiadana
na ten rok "Vicky Cristina Barcelona".
Woody Allen wypromował mało znany zespół muzyczny.
(3
sierpnia 2008, film.onet.pl)
Woody Allen wykorzystał w swoim najnowszym
filmie "Vicky Cristina Barcelona" piosenki hiszpańskiego
zespołu Giulia Y Los Tellarini.
Reżyser zwrócił uwagę na muzykę mało znanej formacji dzięki płycie
pozostawionej w jego pokoju hotelowym w Barcelonie przez dziewczynę
jednego z członków zespołu.
- Nie miałam o tym pojęcia - mówi wokalistka Giulia Tellarini, która
wkrótce potem dostała e-maila od współpracownika Allena z prośbą
o pilny kontakt.
- Byłam pewna, że to jakiś żart, bo nie wierzyłam, że coś takiego
mogło nas spotkać - dodaje artystka.
Podczas niedawnego festiwalu filmowego w Cannes Allen przyznał,
że piosenka "Barcelona", którą można usłyszeć w zwiastunie
filmu, doskonale sprawdziła się na ścieżce dźwiękowej.
Zagrał Caine, bo Nicholson był za drogi.
(21
czerwca 2008, film.onet.pl)
Michael Caine zagrał w filmie "Hannah
i jej siostry" tylko dzięki temu, że Woody Allen nie mógł sobie
pozwolić na zatrudnienie Jacka Nicholsona.
72-letni reżyser przyznaje, że brytyjski aktor, który za swoją rolę
otrzymał w 1986 roku Oscara, nie był jego pierwszym kandydatem,
a o jego obsadzeniu zadecydowały względy finansowe.
- Nie było mnie stać na Jacka Nicholsona. Napisałem tę rolę dla
Amerykanina, więc chciałem, żeby zagrał ją amerykański aktor - mówi
Allen zapewniając, że mimo wszystko chętnie zaprosiłby Caine'a do
ponownej współpracy, gdyby pojawił się odpowiedni projekt.
- Gdybym kręcił film z brytyjskim bohaterem, z przyjemnością zobaczyłbym
w nim Michaela Caine'a - dodaje.
Woody Allen kręci w Nowym Jorku.
(22
maja 2008, stopklatka.pl)
Woody Allen kręci swój kolejny film w Nowym
Jorku. Właśnie pojawiły się zdjęcia z niezatytułowanego jeszcze
filmu, w którym główne role grają Evan Rachel Wood i Larry David.
O samym filmie wiadomo na pewno, że będzie romantyczną komedią.
Allen powrócił do rodzinnego Nowego Jorku z produkcją swojego kolejnego
filmu po tym jak cztery ostatnie produkcje nakręcił w Europie. W
Cannes zaprezentowano jego "Vicky Cristina Barcelona",
który realizowano w Hiszpanii i który otrzymał sporo pochlebnych
opinii.
Polski box office. Woody Allen przyciąga widzów.
(18
maja 2008, stopklatka.pl)
Piękna pogoda i brak głośnych premier sprawiły,
że frekwencja podczas weekendu spadła poniżej 200 tysięcy osób.
Warto jednak podkreślić dobre otwarcie filmu Woody'ego Allena.
Pośród premierowych tytułów zdecydowanie najlepiej zaprezentował
się "Sen Kasandry". Obraz Woody'ego Allena zgromadził
na starcie 34 794 widzów (drugie miejsce). To najlepszy rezultat
w gronie pięciu ostatnich filmów słynnego reżysera. Opłaciło się
dystrybutorowi przygotować trochę większą liczbę kopii niż w przypadku
wcześniejszych filmów Allena. W tym trudnym dla kin okresie "Sen
Kasandry" poradził sobie naprawdę dobrze.
2008: "Sen Kasandry" - 34,8 tysiąca widzów (średnia -
600 osób).
2007: "Scoop - Gorący temat" - 25,1 tysiąca widzów (średnia
- 584 osoby).
2006: "Wszystko gra" - 32,7 tysiąca widzów (średnia -
727 osób).
2005: "Melinda i Melinda" - 16,2 tysiąca widzów (średnia
- 810 osób).
2004: "Życie i cała reszta" - 21,1 tysiąca widzów (średnia
- 703 osoby).
Bloom, Christensen i Johansson kochają Nowy Jork.
(12
kwietnia 2008, filmweb.pl)
Po tym jak "Zakochany Paryż"
odniósł duży sukces komercyjny, jego producent zdecydował się pójść
za ciosem i zrealizować w podobnej konwencji "New York, I Love
You". Po raz kolejny uznani reżyserzy stworzą 5-minutowe nowele
rozgrywające się tym razem w amerykańskiej metropolii.
Coraz więcej wiadomo na temat twórców zaangażowanych w projekt.
W filmie pojawią się m.in. Orlando Bloom, Olivia Thirlby, Hayden
Christensen i Ethan Hawke. Co ciekawe, jedną z nowel wyreżyseruje
Scarlett Johansson. Aktorsko wspomoże ją Natalie Portman.
Wśród reżyserów wymieniani są: Mira Nair, Brett Ratner, Alan Hughes,
Fatih Akin, Andriej Zwiagincew i Wen Jiang. Na razie nie potwierdzono,
czy w tworzeniu filmu weźmie udział Woody Allen - jeden z największych
piewców Nowego Jorku.
Allen idzie do sądu.
(12
kwietnia 2008, stopklatka.pl)
Amerykańska firma odzieżowa użyła wizerunku
Woody'ego Allena w swojej kampanii reklamowej. Sprawa znajdzie swój
finał w sądzie. Woody Allen w stroju rabina pojawił się na billboardach
wiszących w Nowym Jorku i Kalifornii. Twórca "Annie Hall"
czy "Scoop" twierdzi, że nie wyrażał on zgody na wykorzystanie
swojego wizerunku, a firma American Apparel nie kontaktowała się
z nim w tej sprawie.
- Woody Allen nie angażuje się w żadne kampanie reklamowe na terenie
Stanów Zjednoczonych - można przeczytać w pozwie złożonym w nowojorskim
sądzie.
American Apparel sprzedaje swoje produkty w 180 sklepach w Stanach
Zjednoczonych i Kanadzie. Reżyser żąda zadośćuczynienia w wysokości
10 mln dolarów. Firma odmawia komentarza w tej sprawie.
Woody Allen koncertuje.
(12
kwietnia 2008, film.onet..pl)
Woody Allen zagra na klarnecie z grupą
New Orleans Jazz Band podczas wakacyjnego festiwalu jazzowego w
Montrealu.
Jedyny i jednocześnie pierwszy koncert znanego reżysera na kanadyjskim
festiwalu odbędzie się 30 czerwca, zaś bilety są dostępne na stronie
admission.com.
Emma Thompson u Woody'ego Allena.
(12
kwietnia 2008, film.onet..pl)
Emma Thompson dołączyła do obsady kolejnego
filmu Woody'ego Allena.
Tym razem Amerykanin zrealizuje komedię romantyczną o matce swatającej
syna z młodą dziewczyną. Do tej pory swój udział w obrazie potwierdzili
Larry David, Evan Rachel Wood, Conleth Hill i Charles Edwards oraz
Henry Cavill.
Zdjęcia do filmu rozpoczną się w kwietniu i będą kręcone w Nowym
Jorku. Za produkcję odpowiadają Letty Aronson i Stephen Tenenbaum.
Na premierę czeka ostatni film Allena "Vicky Cristina Barcelona".
Tymczasem do polskich kin w kwietniu wjedzie poprzednie dzieło artysty,
"Sen Kasandry".
Emma Thompson ostatnio wystąpiła w filmach "Last Chance Harvey",
"An Education" i "Znowu w Brideshead".
Evan Rachel Wood w nowym filmie Woody'ego Allena.
(22
marca 2008, stopklatka.pl)
W sieci pojawiły się informacje, że Evan
Rachel Wood zagra główną rolę w nowym, jak zwykle niezatytułowanym
jeszcze filmie Woody'ego Allena.
Zgodnie z informacjami pojawiającymi się w sieci, scenariusz planowanego
filmu Allen napisał już jakiś czas temu i początkowo sam zamierzał
zagrać w nim główną rolę. Ostatecznie zdecydował jednak, że jest
na nią za stary i powierzył ją młodszemu od siebie o 20 lat Larry'emu
Davidowi, scenarzyście i aktorowi, który od wielu lat związany jest
z takimi telewizyjnymi cyklami jak "Saturday Night Live"
i "Curb Your Enthusiasm".
Henry Cavill w nowej romantycznej komedii Woody'ego
Allena.
(22
marca 2008, stopklatka.pl)
Henry Cavill, młody Brytyjczyk znany z
drugoplanowych ról w takich filmach jak "Tristan i Izolda"
i "Gwiezdny pył", jedna z gwiazd serialu "Dynastia
Tudorów", dołączył do obsady nowego filmu Woody'ego Allena.
Poza Cavillem w niezatytułowanej komedii romantycznej Allena zagrają
także Evan Rachel Wood oraz Larry David, jako obiekt jej romantycznych
zainteresowań.
Szczegóły scenariusza filmu, który Allen napisał osobiście, utrzymywane
są na razie w tajemnicy. Wiadomo już jednak, że reżyser pojawi się
tutaj w jednej z ról drugoplanowych, a produkcją zajmie się studio
Wild Bunch.
Larry David u Woody'ego Allena.
(18
lutego 2008, stopklatka.pl)
Entertainment Weekly donosi, że wiosną
rozpoczynają się zdjęcia na planie nowego nowojorskiego projektu
Woody'ego Allena. W niezatytułowanym jeszcze filmie główną rolę
zagra gwiazda serialu "Curb Your Enthusiasm" Larry David.
Kilka dni temu media informowały, że Woody Allen nakręci trzy swoje
następne filmy w Europie, a ich sfinansowaniem zajmą się Hiszpanie.
Zanim to jednak nastąpi reżyser po kilku latach pracy w Europie
powróci do Nowego Jorku, w którym rozgrywała się akcja większości
jego filmów.
Niewiele wiadomo o nadchodzącym filmie Woody'ego Allena, bo jak
zawsze scenariusz trzymany jest przez tego twórcę w tajemnicy. Wiadomo
za to, że obok Larry'ego Davida w filmie wystąpi Evan Rachel Wood,
którą niedawno mieliśmy okazję oglądać w "Across the Universe".
Mamy też dobrą wiadomość dla polskich fanów Allena. Jak poinformował
nas dystrybutor najprawdopodobniej w maju odbędzie się premiera
"Snu Kasandry", ostatniego ukończonego filmu tego znakomitego
twórcy.
Hiszpanie wspierają trzy filmy Woody'ego Allena.
(18
lutego 2008, stopklatka.pl)
Hiszpańska firma Mediapro and Gravier Prods.
sfinansuje kolejne trzy filmowe przedsięwzięcia Woody'ego Allena.
Zgodnie z informacjami podanymi przez producentów, Woody Allen otrzyma
pełną wolność twórczą i nikt nie będzie ingerował w jego prace.
Zdjęcia do trzech mających powstać filmów powstaną w 2009, 2010
i 2011 roku. Budżet każdego z filmów to około 15 milionów euro (22
miliony dolarów), co przybliżone jest do kosztów ostatniej produkcji
Allena zatytułowanej "Vicky Cristina Barcelona". Na razie
nie są znane żadne szczegóły dotyczące realizacji nadchodzących
filmów. Jaume Roures z Mediapro poinformował, że filmy zostaną nakręcone
w Europie, ale poza Hiszpanią.
Wygląda na to, że mimo niedawnych zapowiedzi Woody Allen nie powróci
do Nowego Jorku by kręcić swoje filmy. Słynny amerykański filmowiec
kontynuować będzie karierę poza ojczyzną. "Wszystko gra",
"Scoop" i "Sen Kasandry" powstały w Anglii,
a "Vicky..." w Hiszpanii.
Słabo na razie sprzedaje się "Sen Kasandry", który na
światowych rynkach przyniósł jedynie 10 milionów dolarów wpływów
i ciągle nie jest pewne czy zobaczymy go w Polsce. W obsadzie "Vicky
Cristina Barcelona" znaleźli się Scarlett Johansson, Javier
Bardem, Penelope Cruz i Rebecca Hall. Premiera filmu zapowiadana
jest na jesień. Prawa do wyświetlania filmu na terenie USA zakupili
bracia Weinstein.
Hiszpański Mediapro ma już na swoim koncie sfinansowanie wspólnie
z braćmi Almodovar filmu Isabel Coixet zatytułowanego "Życie
ukryte w słowach". W dorobku firmy są także: "Comandante"
Olivera Stone'a, "Poniedziałki w słońcu" Fernando Leona
oraz "His Majesty Minor" Jean-Jacques Annauda.
Nowy film Woody'ego Allena jeszcze w tym roku.
(18
lutego 2008, film.onet.pl)
Weinstein Co. nabyło prawa do dystrybucji
filmu Woody'ego Allena "Vicky Cristina Barcelona", w którym
główne role grają Javier Bardem, Penelope Cruz i Scarlett Johansson.
W filmie występują także Patricia Clarkson, Kevin Dunn, Rebecca
Hall i Chris Messina. "Vicky Cristina Barcelona" to opowieść
o dwóch Amerykankach (Hall i Johansson), które spędzają wakacje
w Barcelonie. Poznają tam pewnego artystę (Bardem) i jego byłą żonę
(Cruz). Premiera filmu planowana jest na 2008 rok.
"Vicky Cristina Barcelona" jest szóstym filmem Allena,
który powstaje we współpracy z Weinstein Co. Studio powstało w 2005
roku, po tym jak Harvey i Bob Weinsteinowie odeszli ze studia Miramax.
Woody Allen nie chce Scarlett Johansson.
(18
lutego 2008, film.onet.pl)
Woody Allen zapewnia, że nie będzie współpracował
ze Scarlett Johansson nad jej nowym nowojorskim projektem.
Aktorka, która występowała u Allena w najnowszych filmach "Wszystko
gra" oraz "Scoop - gorący temat", zadebiutuje wkrótce
w roli reżysera w projekcie "New York, I love you", składającym
się z 12 krótkometrażowych nowelek filmowych. Jednak znany nowojorski
filmowiec twierdzi, że nic mu nie wiadomo na temat tego przedsięwzięcia.
- Pogłoski na temat mojego udziału w takim projekcie są kompletnie
nieprawdziwe i sfabrykowane. Taki temat nigdy nie pojawił się nawet
w żadnej rozmowie - mówi reżyser w wywiadzie dla MTV.com.
Mistrzowie kina w operze w Los Angeles.
(18
lutego 2008, stopklatka.pl)
Imponująco przedstawia się lista reżyserów,
którzy w najbliższym sezonie współpracować będą z operą w Los Angeles.
Swoje spektakle wystawią na jej deskach takie sławy kina jak między
innymi Woody Allen, David Cronenberg oraz William Friedkin.
Allen, który spektaklem przygotowywanym dla opery w Los Angeles
zadebiutuje jak reżyser operowy, wystawi tu "Gianniego Schicchi",
jedną z trzech części "Il Trittico" ("Tryptyk), wykonywanych
zawsze razem jednoaktowych oper Giacoma Pucciniego. Dwie pozostałe
części tej trylogii, "Il Tabarro" (Płaszcz") i "Suor
Angelica" ("Siostra Angelica"), wyreżyseruje inny
znany z kina reżyser - William Friedkin, twórca "Egzorcysty"
i "Francuskiego Łącznika".
"Gianni Schicchi" to złośliwa satyra, której akcja rozgrywa
się w średniowiecznej Florencji. Jest to opowieść o spadkobiercach
bogatego kupca, którzy angażują miejscowego franta, aby, pod przebraniem
zmarłego sporządził w obecności notariusza korzystny dla nich testament.
Cronenberg w operze w Los Angeles prezentował będzie z kolei spektakl,
którego libretto powstało w oparciu o fabułę jego "Muchy"
z 1986 roku. Muzykę do tego przedstawienia skomponował Howard Shore,
a kosiumy zaprojektowała siostra reżysera, Denise.
"Sen
Kasandry" Allena wycofany z niemieckich kin.
(3
stycznia 2008, stopklatka.pl)
Dziś na ekranach kin w Niemczech zadebiutować
miał "Sen Kasandry", najnowszy film Woody'ego Allena.
Studio Constantin Film, które zajmuje się w Niemczech jego dystrybucją,
zdecydowało jednak w ostatniej chwili, że film w ogóle nie będzie
pokazywany w niemieckich kinach, a zamiast tego latem wydany zostanie
wyłącznie na DVD.
Przedstawiciele studia Constantin Film na razie odmawiają komentarza
w sprawie tej decyzji. Nieoficjalne mówi się jednak, że jest ona
wynikiem niezadowolenia z powodu współpracy jaką nawiązało francuskie
studio Wild Bunch, które sprzedało Constantinowi prawa do "Snu
Kasandry", z innym niemieckim potentatem rynku kinowego, berlińską
firmą Senator Entertainment.
Woody Allen wraca do Nowego Jorku.
(1
stycznia 2008, stopklatka.pl)
W jednym z ostatnich swoich wywiadów Woody
Allen zapowiedział, że następny swój film nakręci w ukochanym Nowym
Jorku. Tym samym kończy się lub będzie przerwana współpraca Allena
z europejskimi kinematografiami. Jego cztery ostatnie filmy nakręcone
zostały bowiem w Europie (trzy w Londynie i jeden w Barcelonie).
Na razie nie są znane szczegóły nowego nowojorskiego projektu Woody'ego
Allena.
Scarlett Johansson nie jest jego muzą.
(1
stycznia 2008, film.onet.pl)
Woody Allen zapewnia, że Scarlett Johansson
nie jest jego muzą. 71-letni reżyser obsadził amerykańską gwiazdę
w trzech spośród swoich najnowszych filmów: "Wszystko gra",
"Scoop - Gorący temat" i "Vicky Cristina Barcelona",
jednak twierdzi, że młoda aktorka nie zajęła miejsca jego byłej
kochanki i muzy Diane Keaton.
- Miło mi, że Scarlett jest nazywana moją muzą, ale to nieprawda.
Z Diane Keaton było zupełnie inaczej. Zrobiliśmy razem 8 albo 9
filmów i łączyła nas bardzo szczególna więź. Ale oczywiście lubię
pracować ze Scarlett - wyjaśnia filmowiec.